CIAho

Ciaho zna takie sztuczki? ;o
To mnie podaj mój pin do karty bankomatowej bo zgubiłem tę karteczkie co
miałem zawsze w portfelu. ;)))



Mam ją. To Twoja data urodzenia pisana od tyłu.
...nie wiedziałem, że jesteś taki smark. ;))))

pozdry
Ciah:o)


     

  CIAho

| To mnie podaj mój pin do karty bankomatowej bo zgubiłem tę karteczkie co
| miałem zawsze w portfelu. ;)))
Mam ją. To Twoja data urodzenia pisana od tyłu.



89911012? ;o

...nie wiedziałem, że jesteś taki smark. ;))))



Co zrobić. Wieczorem będę u mamusi to jej wypomnę! ;)))


  kieszonkowiec

| A tak z ciekawości. Po co nosiłes ze sobą naraz tyle dokumentów?
| Szczególnie interesująca jest ta książeczka wojskowa skoro
| z wojskiem nie miałeś prawie w ogóle do czynienia.

Jakiś czas temu często się przeprowadzałem, więc dokumenty nosiłem razem.
Poza tym brałem kredyt więc książeczka wojskowa też była potrzebna.

Ale najważniejsze: dokumenty faktycznie się odnalazły. Zyczliwy pan
mecenas
na niedzielnym spacerze z psem znalazł je pod samochodem. Brakuje tylko
kart
VE i VC (zastrzegłem) oraz kart BP Partnerclub (za te 2500 pkt. sobie
jakąś
nagrodę wybiorą). Z dowodu osobistego próbowano odkleić zdjęcie, ale nie
wyszło.

Całkowite koszty: kilkanaście złotych w gotówce, zastrzeżenie kart 35zł,
zastrzeżenie czeków 16zł, zastrzeżenie dowodu osobistego 20zł, wyrobienie
nowych kart 40zł, koniak dla p. mecenasa :)))

A było trochę strachu, że będzie gorzej.



BTW  mialem podobna sytuacje ale  zgubilem karty bankomatowe + legitymacje
studencka .. legitymacje olalem bo byla nie wazna .. bez waznej pieczatki ..
a karty zastrzeglem .. po czym wieczorem telefon ze pani co po pracy wracala
znalazla i chce mi oddac .. nic nei chciala wiec tylko podziekowalem.
No i nikt na szczescie nei dobral mi sie do kont :)

AJA

Pozdrawiam

ERY



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  Czy bank ma prawo sprzedawać produkty ubezpieczeniowe
Chodzi o PEKAO S.A. Zmieniają warunki prowadzenia Eurokonta
od 1 marca 2003. Cena konta wzrasta, ale wzrasta w/g banku
też jego wartość i liczba zawartych w nim produktów.
Tyle że 95 % tych produktów to ubezpieczenia typu assistance
( w domu, samochodzie, podróży zagranicznej, od choroby,
nieszczęśliwego wypadku, zalania mieszkania czy zepsucia zamka w
drzwiach).
Pomoc ubezpieczonym zapewnia T.U. Allianz, usługo są świadczone
za pomocą centrum Operacyjnego Z.U. ELVIA Sp. Z.oo.
Ubezpieczonym jest właściciel Eurokonta, ubezpieczającym jest
Bank PEKAO S.A.
Umowa ubezpieczenia wchodzi w życie z dniem 1 marca 2003
samoczynnie, nawet bez udziału klienta (tak mi powiedzieli w banku).
Jeśli się ktoś NIE godzi na ubezpieczenie to umowa o prowadzeniu
rachunku Eurokonto zostaje natychmiast rozwiązana, a Eurokonto
zostaje przekształcone w konto bieżące (bez kart bankomatowych,
kredytowych itp.) czyli praktycznie trzeba się z takiego banku wynieść.
Nigdy nie wyrażałem zgody na udostępnianie moich danych
przez bank jakiejkolwiek innej firmie (tym bardziej towarzystwu
ubezpieczeniowemu) w sprawach nie związanych z prowadzeniem
mojego rachunku przez bank (jaki związek z prowadzeniem rachunku
ma ubezpieczanie od zalania wodą mieszkania, od awarii samochodu
czy zgubienia bagażu w podróży),
W jaki sposób chcą oni tą umowę z Allianzem i Elvią zawrzeć
a potem realizować, skoro nie mają prawa im moich danych przekazać.
Może są jakieś  przepisy których nie znam albo czegoś nie rozumiem.

p l


     

  Czy bank ma prawo sprzedawać produkty ubezpieczeniowe

Umowa ubezpieczenia wchodzi w życie z dniem 1 marca 2003
samoczynnie, nawet bez udziału klienta (tak mi powiedzieli w banku).



to źle ci powiedzieli. Obowiązek ubezpieczenia dotyczy tylko OC i budynków
rolniczych. Nie mogą cię ubezpieczyć samoczynnie, chyba że przy zakładaniu
rachunku wyraziłeś zgodę.

Jeśli się ktoś NIE godzi na ubezpieczenie to umowa o prowadzeniu
rachunku Eurokonto zostaje natychmiast rozwiązana, a Eurokonto
zostaje przekształcone w konto bieżące (bez kart bankomatowych,
kredytowych itp.) czyli praktycznie trzeba się z takiego banku wynieść.



Ano właśnie. Musisz wyrazić zgodę... A jak nie wyrazisz, to bank cię
ukarze... ;-)

Nigdy nie wyrażałem zgody na udostępnianie moich danych
przez bank jakiejkolwiek innej firmie (tym bardziej towarzystwu
ubezpieczeniowemu) w sprawach nie związanych z prowadzeniem
mojego rachunku przez bank (jaki związek z prowadzeniem rachunku
ma ubezpieczanie od zalania wodą mieszkania, od awarii samochodu
czy zgubienia bagażu w podróży),



Do momomentu, jak nie wyrazisz zgody, bank twoich danych osobowych nie
przekaże nikomu. Dopiero w momencie podpisywania deklaracji zgody
podpisujesz tak naprawdę umowę z ubezpieczycielem.
A ubezpieczenie może stanowić formę zabezpieczenia karty kredytowej, gdy
klientowi zginie się w NW. Ryzyka NW są bardzo tanie, składki nawet na duże
sumy ubezpieczenia nie powinny być wysokie. A reszta? Pewnie jako bonus,
obłożone dużą franszyzą lub na niskie SU.


  ZGINĄŁ portfel
Witam,
W sobotę wieczorem zgubiłem portfel. Stało się to w Biedronce na
Nowowiejskiej lub w jej najbliższym otoczeniu (albo przed bramą w kamienicy,
albo na podwórku, na którym jest parking). Nie wiem czy portfel zgubił się
sam, czy ktoś mu pomógł. Nie było w nim pieniędzy, były dokumenty: dowód
osobisty, prawo jazdy, karta bankowa.

Wiem, że małe są szanse, że ktoś kto portfel znalazł czyta grupę, ale
próbuję wszystkiego, bo wyrabianie nowych dokumentów jest drogie i wyjątkowo
dla mnie niewygodne - musiałbym jechać do urzędów w Rzeszowie.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie..
Proszę o kontakt : wormm (at) o2 pl  (adres trzeba złożyć do kupy)

Pozdrawiam
MZ


  ZGINĄŁ portfel
Przeszukaj pobliskie smietniki, kiedys cos takiego zdazylo sie znajomej i co
prawda metoda niezbyt higeniczna ale skuteczna.

Witam,
W sobotę wieczorem zgubiłem portfel. Stało się to w Biedronce na
Nowowiejskiej lub w jej najbliższym otoczeniu (albo przed bramą w
kamienicy,
albo na podwórku, na którym jest parking). Nie wiem czy portfel zgubił się
sam, czy ktoś mu pomógł. Nie było w nim pieniędzy, były dokumenty: dowód
osobisty, prawo jazdy, karta bankowa.

Wiem, że małe są szanse, że ktoś kto portfel znalazł czyta grupę, ale
próbuję wszystkiego, bo wyrabianie nowych dokumentów jest drogie i
wyjątkowo
dla mnie niewygodne - musiałbym jechać do urzędów w Rzeszowie.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie..
Proszę o kontakt : wormm (at) o2 pl  (adres trzeba złożyć do kupy)

Pozdrawiam
MZ




  PeKaO SA - beznadziejnym bankiem
Czy tylko ja mam takie wrażenie ze PeKaO S.A. staje sie beznadziejnym
bankiem? Mam u nich Eurokonoto od samego początku ale obecna polityka banku
sprawia wrażenie jakby mieli już dość swoich klientów i chcieli się ich
pozbyć.
Pod płaszczykiem różnych promocji zmuszany jestem do ponoszenia coraz to
większych opłat i prowizji. Oczywiście wszystko dla „mojego dobra”. Na
dodatek płace za usługi z których nie mogę korzystać np. eurokonto www- jest
wymienione i płaci się za nie, ale nie mogę dowiedzieć się kiedy będzie
uruchomione w moim oddziale.
Bank zgubił też moją kartę MAESTRO wysyłając ją na nieaktualny adres, chociaż
zmieniłem adres w dokumentach bankowych już ponad 2 lata temu. Na domiar
złego to ja musiałem zajmować się sprawami z zastrzeżeniem tej zgubionej
karty i wymiany na nową zamiast PeKaO.
Czy tylko ja mam takie wrażenie że z tego banku należy uciekać?
Tomek

  PeKaO SA - beznadziejnym bankiem
Uciekaj i to predko. Zebys nie byl tym ostatnik ktory zamyka drzwi. To nie
jest obecnie bank dla ludzi wymagajacych a obsluga totalnie ponizej zera.

Czy tylko ja mam takie wrażenie ze PeKaO S.A. staje sie beznadziejnym
bankiem? Mam u nich Eurokonoto od samego początku ale obecna polityka
banku
sprawia wrażenie jakby mieli już dość swoich klientów i chcieli się ich
pozbyć.
Pod płaszczykiem różnych promocji zmuszany jestem do ponoszenia coraz to
większych opłat i prowizji. Oczywiście wszystko dla „mojego
dobra”. Na
dodatek płace za usługi z których nie mogę korzystać np. eurokonto www-
jest
wymienione i płaci się za nie, ale nie mogę dowiedzieć się kiedy będzie
uruchomione w moim oddziale.
Bank zgubił też moją kartę MAESTRO wysyłając ją na nieaktualny adres,
chociaż
zmieniłem adres w dokumentach bankowych już ponad 2 lata temu. Na domiar
złego to ja musiałem zajmować się sprawami z zastrzeżeniem tej zgubionej
karty i wymiany na nową zamiast PeKaO.
Czy tylko ja mam takie wrażenie że z tego banku należy uciekać?
Tomek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -



http://www.gazeta.pl/usenet/


  PeKaO SA - beznadziejnym bankiem

Bank zgubił też moją kartę MAESTRO wysyłając ją na nieaktualny adres,
chociaż
zmieniłem adres w dokumentach bankowych już ponad 2 lata temu. Na domiar
złego to ja musiałem zajmować się sprawami z zastrzeżeniem tej zgubionej
karty i wymiany na nową zamiast PeKaO.



Witaj w klubie;)
Moja karte bankomatowa przyslali do oddzialu banku 10 dni po wygasnieciu
waznosci starej.
Jakbym sie czepial, to bym jeszcze dodal, ze powinna byla przyjsc na adres
domowy,
bo taka dyspozycje zlozylem pol roku wczesniej.
Przy okazji wieszania psow na Pekao SA czy moglby mnie kto oswiecic jak
dostac sie do wlasnej kasy z zagranicy
w sytuacji kiedy utrace karte? O ile wiem, to Pekao24 jeszcze nie ruszylo w
moim oddziale,
a z teleserwisu zrezygnowalem dawno temu i nie wiem czy to jeszcze w ogole
dziala, czy moze tylko udaje.
Pozdrowionka dla wszystkich
Marek


  BGZ - pod jakim nr zastrzeganie kart?
Na ichniejszej Maestro nie ma telefonu pod ktorym mozna zglaszac np
zgubienie karty :-/ (chyba jedyny bank ktory takich informacji nie podaje
:-/)

Na ich stronie http://www.bgz.pl/u235/navi/110032 w dziale "Wazene kontakty"
znalazlem nr do Centrum Kart Bankowych 8604120 (w woli scislosci to centrum
sie miesci w Wawie? bo kierunkowego juz nie podali :-/)

Ma ktos ew jakis inny nr?


  BGZ - pod jakim nr zastrzeganie kart?

Na ichniejszej Maestro nie ma telefonu pod ktorym mozna zglaszac np
zgubienie karty :-/ (chyba jedyny bank ktory takich informacji nie podaje
:-/)

Na ich stronie http://www.bgz.pl/u235/navi/110032 w dziale "Wazene
kontakty"
znalazlem nr do Centrum Kart Bankowych 8604120 (w woli scislosci to
centrum
sie miesci w Wawie? bo kierunkowego juz nie podali :-/)

Ma ktos ew jakis inny nr?



numer który podałeś to numer to tzw. cytuje "funkcjonowania i obsługa kart"

numer do zastrzeżenia karty to: (22) 860 58 85


  izzyKonto -> eKonto (mBank) - czy warto?

Obecnie mam w mBanku izzyKonto. Mam ukończone 18 lat i chciałbym zamienić je
na eKonto w którym m.in. można bezpłatnie otrzymać kartę bankomatową. Czy jest
taka możliwość i czy jest to korzystna zamiana (czy są ew. jakieś opłaty,
kruczki, itp.)?



Załóż sobie eKonto i wyrób do niego kartę VE, ale izzykonta nie
likwiduj, używaj go tak samo, jak dotychczas.
eKonta używaj tylko i wyłącznie do operacji kartą. W ten sposób Twoje
pieniądze pozostaną bezpieczne w wypadku zgubienia, kradzieży lub
skopiowania Twojej karty płatniczej.


  izzyKonto -> eKonto (mBank) - czy warto?


zamienić je
| na eKonto w którym m.in. można bezpłatnie otrzymać kartę bankomatową.
Czy jest
| taka możliwość i czy jest to korzystna zamiana (czy są ew. jakieś
opłaty,
| kruczki, itp.)?

Załóż sobie eKonto i wyrób do niego kartę VE, ale izzykonta nie
likwiduj, używaj go tak samo, jak dotychczas.
eKonta używaj tylko i wyłącznie do operacji kartą. W ten sposób Twoje
pieniądze pozostaną bezpieczne w wypadku zgubienia, kradzieży lub
skopiowania Twojej karty płatniczej.



To nie lepiej założyć do tego eMaxa?


  izzyKonto -> eKonto (mBank) - czy warto?

zamienić je
| na eKonto w którym m.in. można bezpłatnie otrzymać kartę bankomatową.
Czy jest
| taka możliwość i czy jest to korzystna zamiana (czy są ew. jakieś
opłaty,
| kruczki, itp.)?

| Załóż sobie eKonto i wyrób do niego kartę VE, ale izzykonta nie
| likwiduj, używaj go tak samo, jak dotychczas.
| eKonta używaj tylko i wyłącznie do operacji kartą. W ten sposób Twoje
| pieniądze pozostaną bezpieczne w wypadku zgubienia, kradzieży lub
| skopiowania Twojej karty płatniczej.

To nie lepiej założyć do tego eMaxa?

Założenie eMaxa jest wskazane niezależnie od tego.
Ale z eMaxa można zdefiniować tylko jeden przelew, więc najlepiej
zdefiniować go na izzy-konto, a na izzy-koncie zdefiniować wszystkie
potrzebne przelewy, łącznie z przelewem na eKonto.
W ten sposób mogę na przez eKonto przelewać nawet duże kwoty, bez ryzyka
związanego z posiadaniem karty płatniczej.
Pomysł nie jest mój, zaczerpnąłem go ze strony Shurikena
(http://mbank.blog.pl) - podziękowania!
BTW: Dawno go tu nie widziałem :(


  Maestro w PEKAO - do kiedy wazne ?

wlasnie mnie cos tak tknelo i spojrzalem sobie do kiedy
mam wazna karte bankomatowa (vel. "Maestro" - niektorzy
twierdza ze to tez platnicza) z PEKAOSA i nie zobaczylem
na niej zadnej daty waznosci. za to na odwrocie na pasku
z podpisem sa cyferki 99 99 99 etc, co moze znaczyc
ze ta karta jest wazna w roku 99 (a moze ze zostala
wydania w 99 - nie pamietam kiedy ja dostalem).

i pytanie: czy PEKAOSA rozsyla automatycznie nowe karty
bankomatowe klientom, tak jak na przyklad ostatnio
robil to PKOBP ?

czy trzeba samemu o tym pamietac i sie upominac ?

--w



Tez sie nad tym zastanawialem. Ale niedawno
zgubilem/zastrzeglem/zamowilem nowa

na pasku z podpisem nie ma zadnych cyferek, hologram tez jakby troche
inny...

Pozdrawiam,
Artur


  VE mBanku Delfinek 1 i Delfinki 2
IMHO grafik se zapomniał domalować.
Visa Plus to taki "wizowy" ekwiwalent MasterCardowego Cirrusa. Czyli karta
tylko
do bankomatu.



Jeżeli otworzysz w mBanku dwa rachunki: eMAX i eKONTO otrzymasz do każdego z
nich inną kartę VISA Electron. Ty będziesz decydował, z którego rachunku
zapłacisz za zakupy spożywcze w supermarkecie, z którego w sklepie ze
sprzętem elektrotechnicznym, a z którego podejmiesz gotówkę w bankomacie.
Karta pozwala na dysponowanie wszystkimi środkami zgromadzonymi na rachunku.
Ta wspaniała zaleta stanie się jednak zagrożeniem dla Twoich pieniędzy,
jeśli karta trafi w niepowołane ręce. Aby ograniczyć ryzyko utraty środków w
przypadku kradzieży lub zgubienia karty określiliśmy dla Twojej karty
dzienne limity zakupów i wypłat gotówki.

to ze stron mBanku... to sa karty typu elektron, a nie tylko bankomatowe....


  on-line w mbanku......

| Osobom, które chcą mieć jeszcze przez 2 lata CitiCirrusa, zamiast
| CitiMaestro przypominam: musicie go "zgubić" i wystąpić o nowego przed
| 1.3.2001 ;-)

Przepraszam za pytanie laika, ale jaka jest między nimi różnica?



Zasadnicza!
Cirrus nie jest kartą płatniczą! Mojej żonie 2 lata temu we Włoszech
ukradziono portfel. Fakt kradzieży stwierdziła po dwóch godzinach. Gdyby w
jej portfelu zamiast CitiCirrusa leżał CitiMaestro, to zapewne przez te 2
godziny wyczyszczoby nam dokumentnie konto. A tak Citek zalogował jedynie
kilka transakcji bankomatowych z niepopranym PINem i kilka nieudanych prób
zapłacenia tą kartą w POSie.


  on-line w mbanku......

| Zasadnicza!
| Cirrus nie jest kartą płatniczą!

Chodzi o CitiCirrus?



o AnyCirrus :-)
Cirrus to karta tylko i wyłącznie bankomatowa. Podobniez jak nie wydawana w
Polsce (a szkoda) Visa Plus i jak wydawana tylko w Polsce, ale za to rzadko (a
szkoda) PolCard Tempo.

I jeszcze pytanie dodatkowe. Mam ważność do 03/99-03/01. Zwykle przysyłają
(znaczy Vise) miesiąc przed upłuwem terminu. Czy mogę się spodziewać
CitiCirrusa, czy mam "zgubić" bo mogą już przysłać Maestro ?



Ja bym nie ryzykował i bym zgubił. Ja mam ważną do 07/01. Więc ja muszę zgubić
:-)


  Citibank - ostrzezenie

pekao sa powiedzial ze dopoki karta sie nie odnajdzie, nie mozna nic
reklamowac bo nie ma z czym porownac podpisow na rachunkach. a policja -



genialne, niech zyje Pekao!!! karta zgubiona a oni zadaja jej okazania!!!
super genialny pomysl!!!

nie chce byc zlosliwy, ale ten pomysl nadaje sie do ksiegi glupich
rekordow!!!

tej pani rabneli vise classic i cirrus.



czy cirrus tez jest tak samo niebezpieczny, czy sie myle czy jest to karta
tylko bankomatowa, choc miedzynarodowa? jakie sa warunki jej wydawania i
jakie banki maja ja w swojej ofercie?

czy mozna nia wyplacac rozniez z bankomatow off-line, ustalic dzienne i
tygodniowe limity wyplat, jakie sa warunki jej zastrzegania?


  znalazlem karte!

To nie jest zabawne. Znam przypadek, gdzie ludkowi wyczyszczono konto juz po
zastrzezeniu karty.

Dorota



Ale popatrz na to z punktu - zakładajmy, że uczciwego - znalazcy.

1. Wzbogacił się o cenny i jedyny w swoim rodzaju walor
kolekcjonerski (a propos - jak nazywają się zbieracze kart bankowych
- telefonicznych to bodajże fonoteliści).

2. Obawia się być posądzony o kradzież (nie wiadomo, co zrobił
właściciel postwierdzeniu braku karty - może nabajerował, że go
napadli i ograbili, a tymczasem po pijaku wracał z knajpy i zgubił
wszystkie papiery).

3. Może ma daleko do banku - wystawcy karty.

I biedak miota się między "oddać" i "nie oddać".

Grzexs


  Karta wyłącznie bankomatowa

| nie widzę żadnych plusów w blokowaniu transakcji bezgotówkowych -

Ja tez nie.

| tym
| bardziej, że taką samą kasę można wyjąc z bankomatu, a oprócz
tego:

| a/ zgubić
| b/ przepić resztę, bo zostało :)
| c/ zostać okrazionym
| d/ dodatkowo pobitym przy wystąpieniu punktu c
| e/ whatever :-)

Tym bardziej, ze np. za amfe czy inne ekstazy to karta zaplacic
trudno
- a gotoweczka z bankomatu prosze bardzo...



Z tego, co tłumaczył mi ten znajomy, tu chodzi o to, że jeden pobyt w
tym mieście, udowodniony na podstawie transakcji bankomatowej, da sie
jakos wytłumaczyć (żonie?), a regularne zakupy i to w porach, w
których "się było w domu", już nie bardzo. Oczywiście są to rozważania
teoretyczne...

Grzexs


  Karta wyłącznie bankomatowa

Z tego, co tłumaczył mi ten znajomy, tu chodzi o to, że jeden pobyt w
tym mieście, udowodniony na podstawie transakcji bankomatowej, da sie
jakos wytłumaczyć (żonie?), a regularne zakupy i to w porach, w
których "się było w domu", już nie bardzo. Oczywiście są to rozważania
teoretyczne...



To ten znajomy chce dac karte corce, czy kochance, bo sie zgubilem?

Bartol


  PKO BP + mBank - dobre rozwiazanie ???-

Dzieki za pomoc, ale mam jeszcze mala watpliwosc mimo ,ze przejrzalem
archiwum..
Nie za bardzo rozumiem co to znaczy ze  VISA ELECTRON z PKO BP nalezy
uzywac tylko
 jako bankomatową i należy złożyć dyspozycję ustawiającą limit transakcji
bezgotówkowych na 0.



VE PKOBP umożliwia dokonanie transakcji (gotówkowych i bezgotówkowych) mimo
braku środków na końcie, w przypadku np. skradzenia bądź zgubienia karty
dokonanie transakcji gotówkowej (pobranie pieniędzy z bankomatu) jest
niemożliwe ze względu na zabezpieczenie PINem (chyba, że jest on zapisany na
karcie :), natomiast dokonanie transakcji bezgotówkowej bezpinowej jest jak
najbardziej możliwe (np. płatność w sklepie)

Mariusz


  Zgubione dokumenty! POMOCY !
Czy ktoś już to przechodził ?
Zgubine dokumenty: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny,
polisa oc/nw, książeczka wojskowa, karty bankowe,

Jak teraz z wyrabieniem od nowa dokumentów? Od czego zacząć? Dowód
osobisty? Przegłąd? dowód rejestracyjny ??
Co z ważnością mojej polisy ??


  Zgubione dokumenty! POMOCY !

Zgubine dokumenty: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny,
polisa oc/nw, książeczka wojskowa, karty bankowe,

Jak teraz z wyrabieniem od nowa dokumentów? Od czego zacząć? Dowód
osobisty? Przegłąd? dowód rejestracyjny ??



zastrzez karty w banku (bankach)
na policji zgloś zagubienie DO,PJ,DR
do ubezpieczysiela idz po duplikat oc
a potem hejka po urzedach po nowe dokumenty, ze 3-4 tyg poczekasz na
wszystkie...

Co z ważnością mojej polisy ??



wazna

kor_nick


  zgubione dokumenty samochodu - jaka procedura odnowienia ?

Hej !

Znajoma prosiła o zapytanie...
Po zgubienia papierów auta (dowód rej. i OC) jaka jest procedura
załatwienia
nowych ? Policję nic to nie interesuje (kobity nie napadli, nie włamali
się
jej do domu...), nie chcieli przyjąć zgłoszenia o zagubieniu. Znajoma boi
się kradzieży auta spod domu (znalazca, o ile nieuczciwy to ma OC i
dokument
i adres). W związku z tym trzeba chyba zmienić numery rej. na _nowe_
(inne),
nie wyrabiać wtórnika. Ile to kosztuje  i jak długo się czeka na dowód ? A
co w tedy z autem - pewnie nie można nim jeździć. Ona używa go do
codziennej
jazdy do pracy... Z OC w PZU nie powinno być chyba kłopotów, powinni na
podstawie bazy komputerowej wypisać polisę ?
Przerabiał ktoś z Grupowiczów wyrabianie nowych papierów ? Proszę o rady,
co
i jak.
Auto nie ma książeczki wozu (1998 r. ), znajoma posiada faktury zakupu,
książkę gwarancyjną, instrukcję i wszystkie papiery z salonu.



W lutym mnie okradli z portfela - więc jestem na bieżąco:
1. OC - dostaniesz u ubezpieczyciela duplikat opłaconego OC. PZU wydało mi
taki od ręki.
2. Dowód rejestracyjny - dostałem wtórnik w wydz. komunikacji - od ręki -
chyba za 25 zł ?
Złodziej - ma do dzisiaj (o ile nie wyrzucił) moje prawo jazdy, dow. rej., 2
karty bankomatowe, OC, dow. osobisty  i parę innych drobiazgów. Auta na
razie mi nie sprzedał... :-)


  E-bilet w Gdańsku!
http://www.ztm.gda.pl/komunikat.html?akId=22

E-bilet w Gdańsku!

Dziś została podpisana umowa na dostawę systemu elektronicznego biletu w
komunikacji miejskiej w Gdańsku. Elektroniczny bilet będzie wielkości karty
bankomatowej i będzie zaopatrzony w zdjęcie pasażera. Będzie wydawany w
kilkunastu punktach na terenie Gdańska połączonych systemem z centralnym
serwerem ulokowanym w siedzibie Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.

E-bilet będzie początkowo wykorzystany do sprzedaży biletów okresowych. W
przyszłości może być wykorzystany przy opłacaniu przejazdów jednorazowych i ma
umożliwić współpracę z innymi dostawcami usług, np. przy wejściach na koncerty,
do muzeów, a także przy płaceniu za miejsca parkingowe.

Największymi zaletami elektronicznego biletu są: trwałość karty – około 10 lat,
praktyczne uniemożliwienie jego podrabiania, oszczędność czasu – będzie więcej
punktów do wydawania nowych kart, elastyczność – możliwość wprowadzania nowych
taryf lub ważności biletu od dnia zakupu i co bardzo ważne dla pasażera –
bezpieczeństwo – skradziony lub zgubiony bilet można unieważnić i wydać
duplikat.

Ze względu na przyzwyczajenia pasażerów system będzie wprowadzany stopniowo, a
całkowita rezygnacja z papierowych biletów okresowych jest przewidziana pół
roku od uruchomienia systemu.


  Obronne dylematy

Nie puszcza cie dopuki nie oddasz portfela, dlatego dobrze miec jakis z
kilkoma zł w srodku.



fakt.
| - nie nosic dokumentow razem

Nie nosic karty bankomatowej razem z dokumentami. Najlepiej dobrze
ja ukryc.



pod jezykiem chyba... ciekawe jak ukryjesz karte poza portfelem aby:
a) nie zgubic jej
b) nie zostawic jej w innych ciuchach wychodzac z domu.

a dlaczego twierdzisz, ze karta bankomatowa + DO to niebezpieczne
polaczenie? Podpis jest na karcie, trzeba podrobic, natomiast pinu nie
znaja.
BTW mam konto w Milenium. Tam jest blokada wyplaty srodkow z ATMu PLN
1000 dziennie. Jesli chcesz wyciagac wiecej, musisz isc z DO do okienka a
tam babka zada ci pytanie o cos, czego nie ma w dowodzie, np. nazwisko
panienskie matki lub numer telefonu do domu.


  Obronne dylematy

| pod jezykiem chyba... ciekawe jak ukryjesz karte poza portfelem aby:
| a) nie zgubic jej
| b) nie zostawic jej w innych ciuchach wychodzac z domu.
a co ty na to?
| a dlaczego twierdzisz, ze karta bankomatowa + DO to niebezpieczne
| polaczenie?

Bo moja ukradli przegladajac dokumenty.



jak ja nosisz _w_ DO, to twoj pech.

| Podpis jest na karcie, trzeba podrobic, natomiast pinu nie
| znaja.

Podanie PINu mozna wymusic. Zauwaz ze bankomaty sa rozmieszczone dosc
gesto (przynajmniej w centrum Gdyni) i napastnicy moga od razu sprawdzic
czy podales prawdziwy kod.



wszystko mozna. moga cie porwac i trzymac przez miesiac wydobywajac forse
z konta a potem zarzadac okupu od papy.

1000 zl to malo ? W praktyce sa to 2000 - 1000 od razu, nastepny 1000
po polnocy (limit jest odnawiany). Zastrzerzenie karty nie jest takie



niemalo, ale zawsze cos.
latwe. Ja mialem karte BG i ani w ulotkach informacyjnych, ani w ksiazce



telefonicznej nie bylo numeru do ich biura zastrzezen. Telefon odebral
jakis facet w BOKu (portier ?), stwierdzil ze zaden bank nie pracuje
24h/dobe i mam przyjsc rano. Na szczescie konto bylo prawie puste i
mialem prawo tylko do 300 zl debetu.



No to masz CHUJOWY bank. Powinni ci podac numer do centrum Polcardu a nie
do ciecia w budce. dziwie sie...


  do konca zwatpilam w PKO BP

Zeby bylo jasne - chcialbym  miec wygodna/tania karte
ale slyszac o klopotach innych, wole tracic czas (stojac w
kolejkach) na raty,
za to ocalic pieniadze.



spraw sobie Maestro w porzadnym (!) banku

przy placeniu ta karta, musi ona byc fizycznie dostepna
(przeciagnieta przez pos czy wlozona do bankomatu) i zadne
placenia internetowe, key-entered, mail czy phone order nie
wchodza w gre

a ponadto latwo szybko ja zastrzec (co nie zawsze ma wyraz w
regulaminach bankowych)

jedyne ryzyko to jej zgubienie lub skopiowanie zapisu paska (nie
wolno karty tracic z oczu)


  do konca zwatpilam w PKO BP

----------

Wys3any:  18 grudnia 1999 17:53

Temat:  Re: do konca zwatpilam w PKO BP

Zeby bylo jasne - chcialbym  miec wygodna/tania karte
ale slyszac o klopotach innych, wole tracic czas (stojac w
kolejkach) na raty,
za to ocalic pieniadze.



spraw sobie Maestro w porzadnym (!) banku

przy placeniu ta karta, musi ona byc fizycznie dostepna
(przeciagnieta przez pos czy wlozona do bankomatu) i zadne
placenia internetowe, key-entered, mail czy phone order nie
wchodza w gre

a ponadto latwo szybko ja zastrzec (co nie zawsze ma wyraz w
regulaminach bankowych)

jedyne ryzyko to jej zgubienie lub skopiowanie zapisu paska (nie
wolno karty tracic z oczu)

Niestety, jej wada jest to, ze cos szwankuje z systemami i bardzo często dokonac platnosci Maestro (lub VE) jest mistrzostwem swiata

Pozdrawiam

Sebak


  karciane przestepstwa

wlasnie od czego zalezy czy numer Maestro bedzie podany w calosci czy
czesciowy - w Polsce chyba jednak znacznie czesciej jest w calosci, a moze
sie myle



To chyba zalezy od dezycji samego banku.

co masz na mysli mowiac o problemach z zastrzeganiem? (chodzi Ci moze o
mozliwosc ustalenia jaki Twoja karta ma numer bez koniecznosci grzebania w
jakis starych papierach bankowych?)



Zgadza sie - ciezko zastrzec cos czego sie zna numeru, choc akurat
z Maestro nie bedzie problemu bo sa tam jeszcz inne numerki.

Ale np. taka karta identyfikacyjna z Lukas Banku nie zawiera zadnego
"znaku rozpoznawczego", zadnego nawet numeru seryjnego itp.
W przypadku posiadania np. kilku takich kart (do roznych rachunkow
itp.) zastanawiam sie nad tym jak bedzie zastrzegana jedna z nich
gdy bedzie zgubiona ?

Pozdrawiam,

Sebastian Malarz


  MBank - Prowizja ? - kiedys napewno

| Natomiast nigdy mBank nie będzie jedynym bankiem...
| --

A to czemu? Mozesz rozwinac? Jezeli ktos nie korzysta w kredytow moze mu
wystarczyc konto w mBanku.

Pozdrawiam
Maciej



Hmmm. np. kwestia posiadania czeku (np. potwierdzonego); kwestia
konieczności zrobienia przelewu z DOWODEM jego zrobienia (w mBanku 5 zł i
trochę czasu do czekania) - kiedys źle podano mi konto telewizji kablowej
(na oddział w Warszawie zamiast centrralę w Katowicach czy na odwrót i
musiałem pokazac ksero wpłaty); kwestia wypłąty 5 tysięcy jednego dnia - to
wszystko zdaża się rzadko, ale mBank tego nie zapewnia....
Konieczość wypłaty gotówki po zgubieniu dokumentów i kart (ojojojoj na razie
kart nie gubiłem, ale dowód i owszem - w PKOBP można wypłacić na czek na
okaziciela w oddziale prowadzącym - bez dowodu).
Operacje w momencie wyłączenia  telefonu z powodu awarii,...
Sądzę, że tak 3-6 razy w roku potrzebne są tego typu operacje bankowe.
Aha: w PKO BP mam zlecenia stałe - przelewy gratis (a raczej 3 zł mcznie
niezależnie od ilości zleceń)- i jak jestem na wakacjach, to za prąd i gaz i
telefon bank z dostawcą tych usług sobie dają doskonale radę - bez mojego
jakiegokolwiek udziału.
Dlatego dla mnie mBank NIGDY nie będzie jedynym bankiem. Co nie wyklucza, że
zdecydowana większośc moich pieniędzy i operacji może być przez niego
robiona...


  Citibank - podwyzszenie limitu na KK i fiasko :)

Myślałem, że jeśli karta ulegnie normalnemu :) zużyciu, to nowa zawsze jest za freeko...



To zle myslales :)

W Citi były wymieniane karty bankomatowe za darmo. No i raz poprosiłem o wymianę,
bo karta nie przechodziła w kilku sklepach, ale okazało się, że wymiana nie jest
wcale taka prosta. Zauważyłem, że zawsze mogę kartę zgubić (nawet na ich oczach)
za darmo, zastrzec za darmo i poprosić o nową za darmo... No i pomogło. :)



jw.

Z wypukłej to chyba zawsze odpada. :)
Nie tyle odpada, co ściera się.



Z KK Millenium i nowej odslony KK Multi nic nie odpada. Przynajmniej
poki co (Multi mam juz zrobionych prawie sto platnosci).


  Zakonczenie sprawy - Oszustwo: VE i Internet

który bank pozwoli ci podpisać kartę w inny sposób niż masz na karcie
wzorów
podpisów?!



WBK przesyla karte do domu i nigdy juz pozniej nie sprawdza jak podpisales

| a ponadto zerknij na regulaminy - wikeszosc bankow ponosi
| odpowiedzialnosc za takie transakcje po pewnym czasie (zwykle 24h), czyli
| przerzucaja to ryzyko na Ciebie i co z tego, ze podpis nie bedzie zgodny!

zawsze możesz reklamować taką transakcję - karta nie musi być zastrzeżona.
a
niezgodny podpis z kartą wzorów jest wystarczającym powodem do uznania
reklamacji.



to z tego wniosek ze w WBK nie potrzeba wcale zastrzegac kart, skoro za
transakcje z pin i tak nie ponosza odpowiedzialnosci a pozostale mozna
reklamowac z powodu niezgodnosci podpisu, co do tego ostatniego to nie wiem,
czy prawo do uznania takiej reklamacji przysluguje po zgubieniu karty

czy tego typu rzeczy reguluja niezaleznie od regulaminow bankow, jakies
odrebne przepisy - prawo bankowe, reguly Visa International i Europay itp?


  mbank - opróżnione konto

Dlaczego VE PKO jest twoim zdaniem najbezpieczniejsza?

Transakcje tą kartą nie są powiązane z saldem na koncie, tylko z limitem
dziennym.



Bo jest jedyna karta na której można ustalić mały limit
Jeśli masz duże saldo rachunku, to możesz sobie zamówić w PKO VE z limitem
np. 200 zł do bankomatu i 100 zł bezgotówkowo, zer nie wyłączając
I tyle (np.300zł) maksymalnie mogę stracić
Jak zgubię mojego złotego zębatego delfina to się nieźle wkurzę.
Tu strata w parę minut może być 25000
O VG innych banków nie wspomnę -jeszcze większe straty

W każdym innym "moim" banku limity na kartach są wielokrotnie wyższe, a
bezgotówkowe do wysokości salda też w wielu są
A ciągłe przelewanie wte i wewte np. w mbank przez "niebezpieczny" telefon
mnie nie rajcuje.
Po mieście z "Internetem" nie chodzę.

A jak ktoś zarabia 500 zł na miesiąc to po co mu super karty bankowe ?????


  mbank - opróżnione konto

Bo jest jedyna karta na której można ustalić mały limit
Jeśli masz duże saldo rachunku, to możesz sobie zamówić w PKO VE z limitem
np. 200 zł do bankomatu i 100 zł bezgotówkowo, zer nie wyłączając
I tyle (np.300zł) maksymalnie mogę stracić
Jak zgubię mojego złotego zębatego delfina to się nieźle wkurzę.
Tu strata w parę minut może być 25000
O VG innych banków nie wspomnę -jeszcze większe straty



DC jest lepsza ;-)

A jak ktoś zarabia 500 zł na miesiąc to po co mu super karty bankowe ?????



A po co mu wtedy karta?


  BP vs SA

Panowie!
Czytam Wasze przekonywania się i jestem zdumiony!

1.Jeśli, uważasz, że czeki PKO BP są bezpieczne:
Daj mi  2 nie podpisane egzemplarze Twojego czeku PKO BP (np mogłeś je
zgubić lub Ci ukradli), a bez problemu opróżnię każdą sumę Twojego konta i
zrobię Ci debet na co najmniej 1000 PLN na mój dowód, na moje nazwisko w
moim banku w moim mieście i zajmie mi to mniej niż pół godziny. I co z
tego,
że po kilku miesiącach włóczenia się po sądach będziesz mnie znał. Forsa
przepadła.
Czemu ? Bo podpisów się nie sprawdza nigdzie poza miejscem założenia
rachunku!!!
Ponadto podpis w dowodzie nie musi być identyczny jak ten na założeniu
rachunku.



Bez komentarza. Ale forse chyba bedziesz musial oddac.

2. Jeśli uważasz, że karty bankomatowe są bezpieczne
To mi je przyślij
Też opróżnię Ci konto, choć zajmie mi to znacznie więcej czasu.
Czemu? Bo PIN jest 4 cyfrowy, a karta jest zatrzymywana przez Bankomat
dopiero po 3 błędnym podaniu PIN-u. W jednym włóżeniu sprawdzisz 2 numery.
Po 5000 włożeń najpóźniej masz prawidłowy PIN, a to trwa najwyżej
kilkanaście godzin.



Jak masz szczescie to 5000 wlozen wystarczy, ale przy braku szczescia to
chyba 10.000.
Ale mam pewne watpliwosci, gdzie jest zapisyywana informacja o tych dwoch
blednych PIN-ach.
Czy aby nie na pasku magnetycznym karty? A moze w bankomacie i wtedy
potrzebujesz troche czasu, zeby objechac bankomaty?
Moze nasi specjalisci od kart platniczych wypowiedza sie w tej sprawie.

Pozdrawiam
Karol


  Karty bankomarowe

HE: Ale juz w sklepie ktos moze sobie cos kupic na czyjes konto.(tam sie pin-
HE: nie podaje).

HEZreszta jesli kupujesz w sklepie kasjerka sprawdza podpis (czesto rzuca
HEniedbale okiem) ale podpisac sie trzeba. Zeby skorzystac ze skradzionej
HEkarty trzeba wiedziec jak to zrobic - amatorom nie polecam tego.

Sprobuje uscislic:
1) Zagubienie (kradziez) karty bankomatowej
Jesli karta sluzy wylacznie do wyplat w bankomacie, to jej utrata jest
bezpieczna o ile znalazca/zlodziej nie zna PINu (a nie powinien!)
2) Zagubienie (kradziez) karty platniczej
Karta, ktora umozliwia placenie (nawet jesli ma jednoczesnie funkcje
bankomatowe, to zasada jak wyzej) wymaga podpisania rachunku podpisem
takim jak wzor na karcie i autoryzacji. Centrum autoryzacji nie
potwierdzi transakcji, jeli ma zglosenie o kradziezy - musi ono jednak
tam dotrzec i stad te 24 godziny po ktorych bank (a tak naprawde
organizacja kartowa) biora odpowiedzialnosc za transakcje. Oczywiscie
mozna nie swoja karta dokonac transakcji na niskie kwoty tzw. ponizej
limitu, ktore nie wymagaja autoryzacji, ale:
- po pierwsze: punkty dostaja tzw. Stop Liste z numerami zastrzezonych
kart i powinny to sprawdzac (jak nie sprawdza, to ponosza
odpowiedzialnosc za transakcje)
- po drugie: sprzedajacy powinien sprawdzic autentycznosc podpisu. Jesli
zrobi to powierzchownie, to ekspertyza grafologa wykaze, ze podpis byl
podrobiony i reklamacja z pewnoscia zostanie uznana (konsekwencje
poniesie sprzedajacy)
W sumie i tak strata karty jest bezpieczniejsza i mniej tragiczna niz
strata pieniedzy w gotowce. A w ogole, to takich rzeczy sie pilnuje!!!
:-)))


  karty platnicze

Wiec z czystej ciekawosci pytam - czemu ich uzywacie w sklepach ? bo moze
ja
zle postepuje ?
ps
dla mnie karty VE typu delfin z mbanku itp itd - to karta bankomatowa i
tylko do tego jej uzywam, kont debetowych nie mam bo mam karte kredytowa



Dlatego, że np dla mnie jest tak m.in. wygodniej :))) Pomijam to, że jako
student prowadzący DG mogę zapomieć o KK :)))
Ale
1.) Miałem kiedyś karty charge Pekao (pomijam tu koszty) i obiecałem sobie,
że nieprędko powrócę do życia na kredyt - nie każdy ma nerwy do tego :)))
wolę wydawać tyle ile mam :) - mam kontrolę nad swoimi pieniędzmi
2.) Nie mam takiego stracha, że zgubię kartę. W najgorszym wypadku
wyczyszczą mi saldo, ale nie np 3xlimit :)
3.) Nigdy nie miałem problemów z kartami VE. Mam w portfelu na codzień 3
karty VE, jedną Maestro i jedną VISA (debetową) - nie czuję zupełnie
potrzeby tego zmieniać - nigdy się na tym zestawie nie zawiodłem
4.) Nie kuszę złodziei tak bardzo złodziei :)))

K. Kowalski


  Zabawa
właśnie przeglądam płyty w poszukiwaniu tego proga... i tak mam przechlapany cały tydzień. w czwartek wypadek samochodowy (wjechał we mnie radiowóz drogówki we Wrocławiu) po tem spaliłem dwie karty graficzne a w niedziele zauważyłem że nie mam dokumentów. zgłosilem już zgubienie/kradzież prawa jazdy, dowodu i karty bankomatowej

  Ultra MMF2
Kolejny, który nie zagląda do przepisów prawa, a następnie pisze nieprawdę...

On nic nie ukradł, ukraść to można włamując się, wyważając, niszcząc, łamiąc zabezpieczenia, a cała rzesza internautów po prostu

Nie.

Proszę, artykuł 278 Kodeksu Karnego:
...Przedmiotem kradzieży może być również, obok rzeczy ruchomej, karta bankomatowa, program komputerowy a także energia poprzez nielegalne podłączenie do sieci ciepłowniczej lub elektrycznej. W przypadku programu komputerowego kradzież polega na bezprawnym uzyskaniu go w jakikolwiek sposób, niekoniecznie połączony z zaborem nośnika...



Poza tym:
od microsoftu 10% znaleźnego od Windowsa - bo właśnie znalazł sobie windowsa w necie i jeśli mu nie zapłacą tych 10% znaleźnego to po 2 latach przejdzie na jego własność. I co ciekawe miał sporo racji.

Żeby było 10% znaleźniego, to musi być coś zgubione i chodzi tutaj tylko i wyłącznie o rzecz fizyczną. Ja tu nie widzę żadnych racji, zwłaszcza, że Microsoft niczego nie gubi.

A odnośnie złodziejstwa, to mam prawo zostawiać drzwi otwarte na oździeż i jak ktoś mi z domu coś wyniesie, to nie na własne życzenie, bo kradzież nie jest normą społeczną i trzeba z tym walczyć. Nie obwiniajcie do jasnej ciasnej ludzi, że słabo zabezpieczają swój majątek tylko złodziei, że nie mają w ogóle za grosz moralności.

Poza tym nieznajomość prawa szkodzi, bo nie zwalnia z wynikających z nich obowiązków.

  [16.01]Bank zgubił dane 90 tys. klientów
People's Bank ze stanu Connecticut poinformował, że podczas transportu zgubiono taśmę komputerową zawierającą owe dane.

W oświadczeniu bank z miasta Bridgeport poinformował, że wysyła już listy do klientów, których dotyczyć może sprawa. Taśma zawiera dane takie jak imię, nazwisko, adres, numeru ubezpieczeń socjalnych i numery kont bankowych. Dane były przewożone do biura raportowania kredytowego Transunion" LLC w Woodlyn za pośrednictwem firmy United Parcel Service of America.

UPS rozpoczęło dochodzenie w sprawie incydentu, poinformował rzecznik prasowy firmy Heather Robinson.

Bank nie otrzymał żadnych raportów o nieautoryzowanej aktywności związanej z kontami, których dotyczy sprawa, nie ma więc podstaw by przypuszczać celową kradzież, zdaniem rzecznika banku. Także firma przewozowa nie potwierdza, że paczka została skradziona lub dostarczona nieodpowedniej osobie.

Zagubienie i kradzież danych stały się modnym tematem po kradzieży danych 145 tys. klientów kradytowych z firmy ChoicePoint w lutym 2005. Od tego czasu wielokrotnie informowano o przypadkach zagubienia lub kradzieży, które w sumie dotyczyć mogły 52 mln ludzi. Jedną z większych było zagubienie taśmy z kopią bezpieczeństwa Banku Ameryki, zawierającą informacje 1,2 mln klientów.

Zdaniem banku, informacje na taśmie nie mogą umożliwić nikomu niepowołanemu dostać się do konta klienta. Nie zawierała ona także informacji o wysokości wkładów na koncie, numerów kart kredytowych, numerów identyfikacji personalnej ani dat urodzenia. Poza tym dane na taśmie nie mogą zostać odczytane bez specjalnego sprzętu i oprogramowania.[wp.pl]

  Bankomaty na Krymie
Nie wychodzę z założenia że ktos mnie okradnie, jak do tej pory nigdy mnie to na wakacjach nie spotkało a podróżowałam juz po różnych krajach, ale noszenie wszystkich pieniędzy choćby na plażę jest mało komfortowe. Poza tym gdyby się zdarzyło że zgubię pieniądze to co pójdę zmywać naczynia do knajpy ? Na wszelki wypadek lubię mieć kartę bankomatową (albo ze dwie ). A co do księgowania to banki działają już błyskawicznie wiec nie ma z tym problemów.

  Kurs pieniadza a wybieranie pieniedzy w Polsce
lepiej z bankomatu w polsce wybrac bo tez kurs jest zawsze najlepsi
ale.......

badz pewna ze twoja karta bankowa jest tez miedzynarodowa bo nie zawsze wszytkie takie sa

ABN AMRO: Wereldpas napis
Postbank: Cirrus/maestro logo
wtedy jest ok!

tez lepiej bo nie mozes zgubic lub nikt tobie na zacaruje twoje money

pozdr. i serokiej drogi

  Wielki Problem
Witam,
przez moją nie uwagę prawdopobnie zgubiłem karte bankomatowa z fortisa
co najgorsze jestem w polsce, nie mam dostepu internetowego. Czy w Fortisie w Holandi można wypłacić całą kase i zamknąć konto posiadając paszport jako dowód tożsamości, czy będę musiał czekać na nowa karte ?

Czy z karty da sie jakims sposobem wyciagnac pin ? bo dopiero wczoraj zauwazylem ze nie mam karty poniewaz dlugi czas nie wyciagalem pieniedzy. Prosze kto wie cos na ten temat o natychmiastową odpowiedź.

  Duplikat SEP (problem z uzyskaniem)
przepraszam za pomyłkę z wiekiem faktycznie mam 22 lata.
natomiast jeśli chodzi o sprawę z wydaniem dupliaktu to są nowe rozporządzenia, które mówią że duplikat ma być wydany bez względu na to kiedy uzyskało się kwalifikację, opłata (manipulacjna)za duplikat wynosi: 30pln


Tym wiekiem to się nie przejmuj! Dział pół żartem-pół serio na tym forum kuleje,zresztą na innych też więc potraktuj to jakbyś zapłacił "frycowe" .Mam tylko nadzieję że się do nas nie zrazisz i będziesz się nadal udzielał. Wszyscy na tym skorzystamy. Po prostu uczymy się od siebie przez wymianę poglądów.
A wracając do tematu twojego posta: jak zgubisz dowód osobisty ,albo prawo jazdy czy paszport to też musisz zapłacić za ponowne wyrobienie dokumentu. O karcie bankomatowej,czy kredytowej już nie wspomnę. Nawet byś tu nie pytał!

  Gwarancja - pytanko
Sęk w tym że ja jestem w Polsce a sklepik jest w Norwich i nie był to paragon z kasy fiskalnej lecz wydruk z komputera więc chyba jest to łatwiejsze w odnalezieniu takowe transakcji.
dobrychłopak twoje porównanie jest nie do końca właściwe - jeśli np. zgubisz kartę bankomatową bank da ci drugą, a twoje porównanie to jak bym zgubił towar a został mi paragon.
Dzięki za odpowiedź

  Wyjazd na spotkanie Milan - Celtic
szczerze chcialem podziekowac i pozdrowic wszystkich,ktorzy brali udzial w wyjezdzie.niesamowite przezycie i super ludzie ,ktorych poznalem utwierdzaja mnie w przekonaniu,ze to nie ostatni moj wyjazd.szkoda tylko zgubionego portfela(moze zostal w autobusie) bo wraz z nim stracilem karte ACM ,Widzewa,bankomatowa, troche gotowki,i bilet z San Siro.od jutra prawdopodobnie bede udostepnial zdjecia z wyjazdu.jesli uda mi sie gdzies je wrzucic lub zglaszajcie sie pod assa-666@tlen.pl lub 7398678

  konta bankowe
ja tam mam konto graffiti w PKO BP SA i jestem zadowolona
1zł za prowadzenie konta miesięcznie, tylko przy prowadzonych transakcjach

a co do przydatności konta to ja sądzę, że uczy też oszczędzania, bo jak ma się kaskę cały czas przy sobie to można i wydać na wszystko i zgubić nawet, a tak trzeba się pofatygować do banku lub bankomatu stracić trochę czasu, to się wtedy nie za bardzo chce

co do karty to ja już kiedyś zgubiłam, właściwie mi ją ukradli, ale szybko i sprawnie się ja zablokowało, nikt mi niec z konta nie wyciągnął na całe szczęście i również szybko miałam nową kartę

aa wcześniej miałam jeszcze kotno w KredytBanku to beznadzieja była mówiąc szczerze, dużo kasy brali za prowadzenie i przy transkacjach

Ogólnie polecam konta bankowe:)

  Lipcóweczki 2006 część 2
Witajcie lipcoweczki a ja dzis w podlym nastroju od samego rana maz mnie budzi rano zebym mu dala moja karte bankomatowa bo byly mu potrzebne pieniazki (a z jego chwilowo nie moze korzystac)i co sie okazuje ze jej NIE MA ZGUBILAM -prawdopodobnie we wtorek gdzie ostatni raz nia placilam w sklepie i amba wiecej grzechow nie pamietam!od razu zadzwonilismy zeby zablokowac i pojechalismy do banku ale bank zamkniety -czynny od 9... no to wrocilam do domku i pobeczalam sobie , pouzalalam nad soba a najgorsze to ze nie pomoglam mojemu misiowi tylko biedak musial kombinowac...

  POGADUCHY I PORADY - CZEŚĆ 35
Pari, to kurczę nie zazdroszczę Ci. Facet trochę przegina, paintball już jest ucieczka, ale wyjazd na narty Z rodzicami Toż on ma już swoja rodzinę, a jego rodzice to z choinki za przeproszeniem się urwali? Normalnie zbulwersowana jestem. Nawet jakbyś nie miała sesji, to moim zdaniem nie powinien tego robić. Nie chodzi o to, żeby siedzial w domu, ale musicie ustalić jakieś priorytety, kto czym ma się zajmować. On się musi nauczyć obowiązków, niestety.

Ja się wczoraj wieczorem załamałam. Ojciec wrócił do domu o 22.30 z informacja, że zgubił portfel Wypadł mu gdzieś z otwartej saszetki. Miał tam dowód osobisty, prawo jazdy, 2 karty bankomatowe, legitymację emertcka i 70 zł. Najhgorsze, że miał też karteczkę z numerami PIN-ów do kart I o 24.00 wydzwanialiśmy po bankach żeby zastrzec karty, na szczęście udalo się. Dzisiaj od rana ojciec latał po tych miejscach, gdzie wczoraj był, ale nic nie znalazł. Czekamy może ktoś kto znalazł da zać. Nawet w radiu ogłoszenie dalam, ale nikt nie dzwoni. Bałam się o tatę, bo niby serce ok., ale widzialam, że bardzo się zdenerwował. Najgorsze że pieniędzy nie mial, a bez dokumentow nie mial jak pobrać. Ale załatwił zaświadczenie z urzędu i na tej podstaie wydali mu kasę. Choć cuś.
Bogu dziękuję, że nie miał tam dowodu rejestracyjnego mojego byłego samochodu, bo jest jeszcze na moje nazwisko. Kasy by poszło na odtworzenie

Za to dzisiaj poszłam do fryzjera, mam jasniuteńkie wloski, ładnie ułożone... I zrobilam manicure z wzorkiem na pazurkach A co tam Zdjęć dzisiaj nie zrobię, bo baterie wysiadły. Spróbuję jutro

  Forumowicze - Aktualne wydarzenia i komentarze :)
Mój portfel też sfatygowany. przegródka na karty legitymacje itd się powiększa, jak Słońce. Ciągle coś tam dorzucam, a to druga karta bankowa, a to legitymacja AZS (a co, ubezpieczenie dają, to się zapisałem na siłownię ). I ostatnio się pozbyłem jednej karty, to teraz wszystko wypada ciągle. Kurde, ale byłby dym, jakbym zgubił portfel... Wszystkie dokumenty tam mam, poczynając od książeczki wojskowej, poprzez dowody osobiste, prawko, itd, na karcie pływackiej kończąc. Ładnie by kasy poszło na duplikaty.

  1
ałc to bylo mocne .... zal i wspolczucie dla poszkodowanego. Ale tez potepienie za glupote

Ale tez trza wytknac glupote , im dalej szla rozmowa tym bardziej temu "lewemu adminowi" platal sie jezyk trza bylo ciagnac rozmowe dalej, moze jakos by sam wpadl. Albo pop prostu przewinac rozmowe od poczatku. Po co sie pyta o MB czy konto bankowe skoro ma na nim kase. Bo co w ogole chce abys poszedl do sklepu skoro mozna doladowac karte przez internet. Ludzie myslcie troche. Teraz juz jest po fakcie ale ... Ba po co komus po jednym 100 zlotowym doladowniu za 10 min kolejne . To co na 0-700 dzwonil czy do Chicago. Poza tym kto by dawal za 150 zl doladowania 200 u buka i 170 w gotowce. Glory to rozrzutny admin ale nie swiety mikolaj . Zgubila Cie chec szybkiego i łatwego zarobku . OK podal dowod ale dowod to nie wszystko . Szkoda ze nie bylo przelewu bankowego bo by bylo latwiej go zlapac . Wielka szkoda ze takie cos mialo miejsce ale byla o tym mowa. Bez graniczne zaufanie to admina na forum TAK , ale na gg to nawet BEST Friendowi bym nie wierzyl bez jakiegos potwierdzenia.
Szkoda mi poszkodowanego ale tez zal mi tej glupoty oby to byla ostatnia tego typu i sytuacja juz sie nie powtorzy. Nauczka na przyszlosc .... dla wszystkich

  Co nas najbardziej wkurza w naszym ADHD?
Chciałbym spytać jak radzicie sobie z brakiem/nieumiejętnością organizacji?
Ja osobiście miewam takie fale, zazwyczaj jest nie najgorzej- tzn. da się przeżyć, ale często nadchodzą takie fale trwające po kilka dni , że nie mogę się absolutnie zorganizować. Wszystko co robię , nie wychodzi tak jak należy. O wszystkim wtedy zapominam, czyli takie roztargnienie na MAXA.
Ostatnio w ciągu nie całych dwóch tygodni zgubiłam, kartę bankomatową, kartę miejską, telefon, zepsuł mi sie pen drive ze wszystkimi ważnymi informacjami, nawet na GG ktoś się pode mnie podszył i wysyłał sprośne gadki do znajomych (ale to już chyba nie z mojej winy)............ Nie muszę chyba dodawać , że wkurza mnie to potwornie!

Czy powinnam jednak pójść do specjalisty i pomyśleć o lekach ?!, Czy Wy też tak czasem miewacie i jak sobie z tym radzicie? Czy wogóle jakoś można nie farmakologicznie?

  Poradźcie!!!
Moja propozycja co zabrac:
Dokument tożsamości, dobrze wziąć taki uprawniający do zniżek przejazdami kolejowymi;
Karta bankomatowa - jest bankomat - mozna sobie np dziurke zrobic w karcie zawiesic na szyi nie zgubisz
Śpiwór (zimne noce);
Bluza sweter ew. polar (jw.);
Ciepłe skarpetki (jw.);
Namiot + folia malarska - uodpornisz kazdy namiot na deszczowego wooda;
Karimata- albo taka lekka mala aluminiowa;
Sandały, klapki – dobre pod prysznic i na pole (uwaga na szkło) - no wada ze sie nei nadaje pod scene;
Glany – dobre na koncerty;
Wszelki środki higieny: Szampon – np. w saszetkach przyda sie szczegolnie np po blotku, mydło – np. w płynie, szczoteczkę i pastę do zębów (obowiazkowo!!) papirus toaletus dużos
Maska przeciwpyłowa lub chusta (na koncerty) -ot cos takiego:
http://www.filter.zgierz.pl/serwis/_pli ... FFP2_D.jpg
Metalowy kubek, łyżka, nożyk;
Kapelusz (choćby słomkowy), czapka (cos na słońce w południe);
Kremy lub emulsje do opalania;
Okulary przeciwsłoneczne;
Latarka;
Plastry i tabletki chociażby na ból głowy (pkt medyczne w zasadzie nei sa od wydawania plasterkow - pamietajcie);
Telefon raczej zabrać razem z ładowarką (naladujsz na gastro za symboliczna zlotowe);
Proszek do prania dla biorących mała ilość ubrań i jadacych na wiee dluzej niz sam wekend - ale czyscioszkow



Pogrubione to co mi wystarczyło przez ostatnie 3 razy Z tym że w tym roku wezmę sobie jeszcze folie na namiot żeby mi nie przemakał tak jak ostatnim razem

  Chaosik (popsuty)
A woda z Cieplic była okropna xD'. Jeszcze chce mi się żygać na myśl o niej ^^".
Ale ogólnie wycieczka była fajna. Właściwie to powinniśmy wracać jutro, ale po tym incydencie ze zgubieniem portfela taty, zaczęło nam już brakowac kasy i musieliśmy wracać xD' (portfel się znalazł, ale wszystkie karty bankowe zostały zablokowane ^^")

  Pieniądz elektroniczny a pieniądz zbierany
To jest jak z filmami sf sprzed 20 lat, które ukazują rok 2005 jako mega kosmiczne/zindustrailizowane miejsce po katastrofie nuklearnej itp itd.... - wizje zbyt przeceniajace role czasu w rozwoju ludzkosci
Myślę, że pieniądz -moneta tak szybko nie zniknie, dalej rynek pieniezny/elektorniczny nie jest tak rozpowszechniony - ja do dzis nie mam karty bankomatowej :p jest tez mnostwo panstw bardzo biednych w ktorych nie predko nastapi rowoj tego rodzaju form platnosci, ponadto.. idziesz na piwo, bierzesz dyszke do kieszeni a nie karte platnicza na ktorej masz 1000, bo jakbys wzial taka karte to bys wiecej wydal a potem jeszcze zgubil...hehehe.

Druga strona medalu:
Nawet jesli za 5 lat nie bedzie monet - beda tylko kolekcjonerskie blaszki - medaliki, to mysle ze rynek zbieraczy sie zdecydowanei zwiekszy !!! kto by nie chcial miec pamietaki z "poprzedniego systemu" cos czego juz nie znajdzie sie na ulicy lub co jest rzadkie bo wraz ze zmiana systemu monety beda wycofane z obiegu - a moze bedzie przypadek jak z nike 32 .

Ciekawa dyskuska sie szykuje

  KB Droga
[quote="beata"]Będąc w sklepie, nie wzięłam z bankomatu pobranej gotówki .
Najciekawsze, że wracając pamięcią do tego zdarzenia, widzę jedynie obraz tego, na co patrzyłam nudząc się przed bankomatem i, później już, chowanie karty do portfela. Co było pomiędzy i gdzie ja byłam - nie wiem, chyba przeniosłam się w inny wymiar.

A las deszczowy okazał się lasem suchym, słonecznym i ciepłym, jak na dzień kwietniowy. Aż za ciepłym. Ciepło mnie zmęczyło.

A może było to coś podobnego co ze mną dzisiaj - tyle, że nie przy bankomacie a w okienku banku. Załatwiałem przelewy i pobranie forsy.
Chcę coś kupić po drodze i nagle olśnienie ; przecież nie mam tej forsy
ale co z dowodem też zgubiłem? Sprawdzam i tam gdzie wkładam zawsze tylko dokumenty .....była i forsa. Sprawdź zatem dokumenty....

  wymienileś dowód ? to wymień jeszcze raz...
Sześć milionów Polaków wciąż nie wymieniło starych dowodów na nowe, a państwo znów chce nam zafundować kolejną jeszcze nowszą wersję dokumentów tożsamości. Będziemy mieli nowoczesny dowód biometryczny, który ma ułatwić życie. Będzie służył również jako karta bankowa czy karta pacjenta. I to za "jedyne" 20 złotych.



w sumie bardzo wygodne rozwiązanie, ale jak zgubisz to i nie dostaniesz sie łatwo do kasy, ani nie będziesz miał dokumentu... i tu może pojawić sie problem...

ale póki co - wymiana nie jest obowiązkowa

  wymienileś dowód ? to wymień jeszcze raz...
2. Noszenie przy sobie DO (czy starego czy nowego) od dawna nie jest obowiazkowe. Sam nosze go czasem, a od jutra zamierzam zlozyc w szufladzie na dobre. DO wymagany jest przy niektorych czynnosciach urzedowych i bankowych, np. zaciaganiu kredytu.
3. DO z reguly moze byc zastapiony przez paszport lub prawo jazdy. Dobrze jest jednak posiadac przynajmniej 2 z tych dokumentow na wypadek zgubienia lub kradzierzy jednego. Zatem dla posiadaczy paszportu i prawka dowod jest faktycznie anachronizmem. Pozostali jednak powinni go miec.



noszenie dowodu nie jest obowiazkowe ?
nie wiem, możliwe - tak czy inaczej jakiś dokument zawsze warto mieć ze sobą..

co do posiadania paszportu - nie wiem jak si e na to zapatrują w innych bankach, ale mi, np. na paszport w BZWBK nie chcieli kasy wypłacić, a tym bardziej nie wypłacą na prawko...

jeśli jednak wymienisz dowód na nowy - w zasadzie na najnowszy - i zechcesz go zostawić na dnie szuflady, to będzie to trochę nie poręczne - bo za jednym zamachem nie będziesz miał przy sobie ani karty bankomatowej, ani książeczki zdrowia, ani dowodu...
książeczka zdrowia może tak często sie nie przydaje - ale tez będzie w tym pakiecie 3 w 1

  Leroy Merlin :P
"kiedy leżę nie nadaję się do wstania" <czyt. nogi w dupe włażą>

PS juz na koniec byłam taka zmeczona ze nie zauwazylam ze nie zapakowalam facetowi jednej rzeczy. on teraz pewnie siedzi i mysli ze albo zgubil po drodze albo to ta harcerka taka chytra ze mu podwędziła złącze rury kanalizacyjnej ciekawe czemu sie nie wrócił do kasy

PPS a jednemu facetowi przez pomyłkę zapakowałam karte bankową do torby roztargnienie...

  pamiętnik pijaka :)
Tylko odsetek, ewentualnie, jeżeli pracujesz legalnie to siadają na konto:)



W tym problem, że ja otrzymuje stypendium...Fakt faktem, że nie jest to oszałamiająca kwota ale urząd skarbowy już został pewnie poinformowany przez mój bank o posiadaniu konta i określonej kwoty na nim...chociaż do stałego zatrudnienia tego zakwalifikowac nie mozna...

Od mandatów nie ma odsetek,pobieraną są jedynie koszty egzekucyjne które stanowią 6% kwoty zobowiązania.Urząd zajmie rachunek jeśli zgłosiłeś takoowy podczas składania formularza NIP-3, jeśli pracujesz na legalu mają twoje dane z Pitu 11 i wchodzą Ci na pensje.Ewentualnie wyślą Ci poborce skarbowego na chatę(może on zająć cały majątek jaki znajduje się pod twoim adresem, chyba,że rodzina pokarze mu kwity,że to nie twoje).Sprawa przedawnia się po 3 latach od dnia otrzymania mandatu,pozdro.

Trouble trzymaj się

Prosiłbym jescze o taki transparent na meczu z Wierna...

Poswięce sie jednak i zapłace...ostatnio było to niewykonalne ponieważ "ładując" gdzieś z ziomkami zgubiłem swoja karte bankomatową...melanz zbiera ostre zniwa...

Aby mnie nie oskarzono o rozmywanie

Sobota: Impreza z lukami w pamięci
Niedziela: Od rana Harnasie na przemian z Absolwentem bynajmniej nie w liczbie pojedyczej .

  Co wam się przytrafiło ?
Zgubilem portfel a w nim...

Dowod Osobisty, Karta bankomatowa, Legitymacja szkolna, Legitymacja Honorowego krwiodawcy, Legitymacja Przedpoborowego... ehhh... szkoda slow... tu nawet nie chodiz o kase bo tej kompletnie w portfelu nie bylo...

zastanawiam sie ile bede musial czekac na pozwolenie wyrobienia kolejnego dowodu

  Jak korzystać z bankomatu
Znaleźć kartę w torebce.
Włożyć kartę do bankomatu.
Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PIN-em.
Wprowadzić PIN.
Wcisnąć Cancel.
Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo.


czy to o mnie? to zgubiliście
"po dwukrotnym wprowadzeniu złego kodu przeszukać całą torebką trzy razy i dojść do wniosku że jednak pieniądze nie są mi dzisiaj tak bardzo potrzebne":).

acha to wcale nie jest smieszne szczególnie jak jestem głodna!!!!!!!:( ale to nie moja wina że PIN komórki karty bankomatowej kod domofonu i 4 ostatnie cyfry nr tel do babci to kombinacja tych samych 10 cyfr:)

  zgubiono legitymacje studencka
No i wszystko jasne, rozmawiałem dziś z policją i rzecznikiem systemu Dokumenty Zastrzeżone.

Policja w przypadku zagubionych dokumentów nie ma obowiązku podejmowania działań. Prowadzi natomiast rejestr dokumentów, które zostały utracone w wyniku kradzieży, rozboju itp. , jednak nie ma obowiązku zgłaszania utraty dokumentów. Jeśli poszkodowanemu, który zgubił dokumenty, bardzo zależy na takim zaświadczeniu, policja może je wystawić i kosztuje ono 17 zł (płatne w formie znaczka skarbowego).

Natomiast w systemie DZ dowiedziałem się, że legitymacja studencka nie jest traktowana jako dowód tożsamości, dlatego zastrzec jej nie można. Zastrzeżeniom podlegają przede wszystkim dowody osobiste, prawa jazdy (i tymczasowe odpowiedniki), karty bankomatowe, paszporty, książeczki wojskowe i marynarskie, karty stałego pobytu i dowody rejestracyjne.

Kredytu na legitymację studencką nikt nikomu nie udzieli - tak twierdzą w DZ.

Szczegółowe informacje na stronie: dokumentyzastrzezone.pl oraz niebawem w GP

  Prośba - ogłoszenie!!!
Witam wszystkich serdecznie. Wczoraj (piątek / 26.10.2007) w sklepie obuwniczym RenJol w Rynku w Wołowie (lub przed sklepem), moja żonka zgubiła portfel. Duży, czerwony skórzany. W środku był dowód osobisty, około 150 zł w gotówce oraz karta bankomatowa. Bardzo proszę uczciwego znalazcę o kontakt (może być mail lub tel. 691 328 455). Zależy nam na odzyskaniu dowodu osobistego i portfela (jest to pamiątka). Bardzo proszę o kontakt każdego kto mógłby pomóc w tej sprawie! Serdecznie dziękuję!

PS
W dowodzie osobistym jest adres Wrocławski - można go jednak wysłąć na adres wołowski:
ul. Armii Krajowej 7/1, 56-100 Wołów

  karty płatnicze/debetowe
Witam odnośnie samego tematu...
To konto bankowe mam w tej chwili w Banku Spółdzielczym w Brodnicy.
Ogólnie jestem zadowolony, ponieważ koszt prowizji jaką biorą za prowadzenie rachunku jest niewielki (2 zł miesięcznie?). Na samym koncie mam stałe oprocentowanie miesięczne (w wysokości chyba 1,5%) oraz dzięki temu dość dogodne warunki wzięcia kredytu (przy niektórych kredytach, z okresem spłaty na 2 lata, przepłaca się w sumie ok 13% - włącznie z prowizją, odsetkami, ubezpieczeniem, etc...)
Kart płatniczych/kredytowych/debetowych nie używam. O wiele bardziej wolę mieć w ręku 'żywą gotówkę' poza tym lubię chodzić do banku, ponieważ w okienku zawsze są ładne i miłe Panie z którymi zawsze można słówko zamienić ;)
Poza tym w dzisiejszych czasach jest do dość niepewne - karta nie jest zbyt wielka, więc można ją łatwo gdzieś zawieruszyć, czy też gdzieś zgubić, plus zakupy trwają dłużej, poprzez wprowadzanie pinu (czasami nawet się zdarza że kilka razy nie przyjmuje PINu), a ja nie lubię tak bezsensownie marnować czasu :P

  prezes Pis o internautach
ludzie, ekscytujecie sie tym glosowaniem przez net a uzywacie dokladnie tych samych argumentow, ktorych uzywano swojego czasu przeciwko zakupom przez internet, obsludze rachunkow bankowych, internetowym dyspozycjom przelewow... itd etc itp jest ustawa o podpisie elektronicznym, jesli ktos mysli, ze wystarczyloby zarejestrowac sie na stronie PKW podajac maila a potem kliknac "głosuj" - gratuluje optymizmu uwarunkowania prawne istnieja a - jak ktos slusznie zauwazyl - da to spore mozliwosci emigrantom, ludziom chorym i niepelnosprawnym - a rowniez polakom, o takich samych prawach obywatelskich.
oczywiscie nie ma zabezpieczen stuprocentowo skutecznych - do internetowych systemow obslugi rachunku bankowego tez okazjonalnie ktos sie wlamuje, zdarzaja sie oszustwa a dlugo wielu ludzi w ogole z nich nie korzystalo, bo im nie ufali dzis sa czyms zwyczajnym i jakos setki tysiecy polakow z nich korzystaja na codzien.
podobnie, jak istnieje mozliwosc, ze zgubimy dowod, ktos zaglosuje na podrobione dokumenty w lokalu itd nie dajmy sie zwariowac

wypowiedzi jarka kaczora nie chce mi sie komentowac, ale bardzo mnie ona cieszy - goraco kibicuje podobnym zagrywkom, niech wytraca caly umiarkowany elektorat, tym lepiej dla nas wszystkich
sd - jesli bedzie mi zalezalo to naogladam sie pornoli, uchleje piwskiem, a potem pojde - smierdzacy i nieogolony - zaglosowac do urny. jesli nie bede zachowywac sie agresywnie i przyniose dowod osobisty to i tak wydadza mi karte do glosowania. tez mi argument.

  Dokumenty...
Pierwsze to porada - jeżeli utracicie (zgubicie lub wam ukradną) swoje dokumenty to normalnym jest, że zgłaszacie to m.in. na policji - nie dajcie się wtedy pod żadnym pozorem odprawić z kwitkiem tak jak mnie policjant-leniuszek odprawił.

Policji obowiązkiem jest przyjąć takie zgłoszenie.

A dwa to sytuacja - napiszcie co byście zrobili w tych okolicznościach, a ja potem dopiszę finał...

Straciłem wszystkie dokumenty w niedzielę (dowód, prawo jazdy, karty bankowe, dowód rejestracyjny i kilka innych) w pociągu do Katowic. Wszystko poblokowane, najbardziej boli brak prawa jazdy, jedyne czym się naprawdę martwię to ewentualne kredyty po kilku miesiacach z różnych instytucji o szemranej reputacji.
Od poniedziałku wyrabiam wszystko na nowo (trochę ponad 200 zeta nie-moje), a tu nagle w piątek zgłasza się gość, który twierdzi, że odda mnie moje dokumenty jak zapłacę za to...1000 zł

proponuje spotkanie w Katowicach w miejscu publicznym - co robicie

  bez tytułu

Użytkownik atma :

czyż język apokalipsy nie jest
swego rodzaju językiem poetycznym
swoistą rodzaju metaforą grą symbolu.



zauważyłam, że to musiał być poeta:-))

| jego dom jest niczym bankomat
| do którego zgubił kartę

|     niech wytrzeźwieje, a trafi niebawem;-)

a może nie był wcale pijany
przynajmniej tego dnia.



        może nie był pijany, może nie zgubił karty
        może specjalnie kartę wyrzucił, tylko po co w jego domu
        tyle pieniędzy, po co dom zamienił na bankomat, a teraz narzeka
        że nie ma tam dla Niego miejsca. Że nie ma miejsca na Miłość.

korporację bankowe nie finansują ducha,
trzeba płacić ale z życia nikt się
nie wypłaci elity wiedzą to i myślą tylko
o sobie czasami w fleszach toną dobroczynności
nazywają nazywając ową rzecz np. dniem dziękczynienia.
system działa sprawnie



     4 lipca
     ====

     patrzcie państwo
     fajerwerków im się zachciewa
     parady sztucznych ogni
     widowiska jakiego nikt nie widział
     tak się napracowali
     tyle gruzu wywieźli
     to teraz niech się cieszą
     żeby zapomnieli
     ile to ich kosztuje
     pomydlą oczy naiwnym
     żeby nie zobaczyli
     tych ton trotylu
     co zrzucili chłopcy na bezbronne wioski
     gdzie źródło zarazy tam trotyl
     gdzie panna młoda z wąsami tam bombka
     a żyletek nie dali skurczybyki
     żeby się głupia przy goleniu nie pocięła

     a może by tak jedną bombkę
     do mojego ogródka
     mogli na Hiroszimę mogli na Nagasaki
     mogą i tu a co tam
     tyle w nim tuneli i kanałów przerzutowych
     codziennie zryte alejki i podgryzione korzenie
     kwiatki w pień wycięte
     przemyca się w nim istna plaga szarańczy
     mrówki  turkucie  mszyce
     taka bombka pewnie by i to załatwiła
     no nie

     Hal


  Czy bank ma prawo sprzedawać produkty ubezpieczeniowe
Dzięki za odpowiedź, mam teraz więcej do myślenia.

| Umowa ubezpieczenia wchodzi w życie z dniem 1 marca 2003
| samoczynnie, nawet bez udziału klienta (tak mi powiedzieli w banku).

to źle ci powiedzieli. Obowiązek ubezpieczenia dotyczy tylko OC i budynków
rolniczych. Nie mogą cię ubezpieczyć samoczynnie, chyba że przy zakładaniu
rachunku wyraziłeś zgodę.



Rachunek zakładałem pięć lat temu i nikt wtedy o takich
ubezpieczeniach nie słyszał,

| Jeśli się ktoś NIE godzi na ubezpieczenie to umowa o prowadzeniu
| rachunku Eurokonto zostaje natychmiast rozwiązana, a Eurokonto
| zostaje przekształcone w konto bieżące (bez kart bankomatowych,
| kredytowych itp.) czyli praktycznie trzeba się z takiego banku wynieść.

Ano właśnie. Musisz wyrazić zgodę... A jak nie wyrazisz, to bank cię
ukarze... ;-)




nie sprzeciwię na piśmie, nowe warunki prowadzenia rachunku
z akceptacją pakietu ubezpieczeniowego nabierają mocy od 1.03.2003.

| Nigdy nie wyrażałem zgody na udostępnianie moich danych
| przez bank jakiejkolwiek innej firmie (tym bardziej towarzystwu
| ubezpieczeniowemu) w sprawach nie związanych z prowadzeniem
| mojego rachunku przez bank (jaki związek z prowadzeniem rachunku
| ma ubezpieczanie od zalania wodą mieszkania, od awarii samochodu
| czy zgubienia bagażu w podróży),

Do momomentu, jak nie wyrazisz zgody, bank twoich danych osobowych nie
przekaże nikomu. Dopiero w momencie podpisywania deklaracji zgody
podpisujesz tak naprawdę umowę z ubezpieczycielem.



Przy zakładaniu konta kazali podpisać zgodę na udostępnianie danych osobowych
bankowi i podmiotom współpracującym
z PEKAO S.A. Nie miałem pojęcia, że to teraz mogą wykorzystać
po nawiązaniu "współpracy" z towarzystwami ubezpieczeniowymi.
A żadnej umowy ubezpieczenia nie podpiszę, choć pan w banku
powiedział, że oni podpisują i tak umowę z Allianz'em w imieniu
klientów, a ktoś może np. nigdy z niej nie skorzystać, jeśli nie chce.

A ubezpieczenie może stanowić formę zabezpieczenia karty kredytowej, gdy
klientowi zginie się w NW.



To można tak interpretować, ale ogólnie to naciąganie 1,5 mln
klientów na drobne sumy, czyli na wielką skalę...
Podejrzewam, że chcą sobie nadrobić to czego nie zarobili w zeszlym
roku. A w tym mają zwolnić 750 ludzi, w ramach oszczędności.

Pozdrawiam,
p l


  Pieniądze trzymaj w skarpecie, a nie w banku!
Artykuł z "Wyborczej". Strach człowieka bierze...

D.

Policjanci zatrzymali w Gdańsku mężczyznę, który kopiował karty płatnicze

 kef 15-08-2003, ostatnia aktualizacja 15-08-2003 21:01

Specjalne maszyny do kopiowania pasków magnetycznych, miniaturowe kamery w
bankomatach - ten sprzęt pomagał Markowi K. w okradaniu właścicieli kont.
Trwa szacowanie strat, które spowodował złodziej

Policja dowiedziała się o działalności złodzieja od banków - w lipcu i
sierpniu do oddziałów kilku z nich zgłaszali się ludzie informujący, ze ktoś
wypłacał pieniądze z ich kont. Fakt, że poszkodowani nie zgubili kart ani
nikomu ich nie odstępowali, utwierdziło bankowców w przekonaniu, że ktoś
kradnie pieniądze.

Sprawą zajęli się policjanci z wydziału przestępczości gospodarczej KWP w
Gdańsku. - Od początku domyślaliśmy się, że będziemy mieć do czynienia z
fałszerzem kart. Najpierw jednak czekała nas żmudna praca i zbieranie
informacji - mówi jeden z funkcjonariuszy. - Sporządziliśmy listę naszych
podejrzanych i rozpoczęliśmy polowanie na złodzieja.

Policjanci zorganizowali zasadzki przy kilku bankomatach - wiedzieli, że
złodziej prędzej czy później przyjdzie po pieniądze. Pomysł okazał się
trafiony. Marka K. zatrzymano w Gdańsku przy jednym z bankomatów. - W czasie
przeszukania znaleźliśmy przy nim dwie karty z białego plastiku z paskami.
Są na nich dane z innych kart bankomatowych - dodaje policjant. - Dodatkowo
mężczyzna miał zapisane 16 PIN-kodów.

W czasie przesłuchania policjanci dowiedzieli się, że Marek K. był
profesjonalnie przygotowany do swojej działalności. W różnych bankomatach -
w miejscu wkładania kart - montował specjalny czytnik, który kopiował pasek
magnetyczny legalnej karty. Z takiego bankomatu karta przed pobraniem
wystawała tylko troszkę - normalnie na zewnątrz pozostaje połowa karty.
Ponadto u góry bankomatu była zamontowana mała kamerka, która rejestrowała
obraz wstukiwanego PIN-kodu. Mając PIN i pasek magnetyczny mężczyzna mógł
dosłownie ogołocić konto. Dotychczas nie ustalono, jaką kwotę zagarnął
oszust, niewykluczone, że są to tysiące złotych.

Mężczyzna w przeszłości był już karany za uprowadzenie osoby. Teraz odpowie
za przestępstwo przeciwko obrotowi pieniędzmi. Grozi za nie do 10 lat
więzienia.


  jaki bank, jaki rachunek ...

| Ale wypłaty PolCardem, a nie Visą Gold :-)))

tak jest - jedna z ostatnich kart bankomatowych,



Może sobie zgubisz tego PolCarda? Chociaż nie wiadomo - może te Visy Electron
już zaczęli wydawać?


  [pr] MPK / KOM-karty
http://www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Regiony/poznNews/poznnews_1.shtml

Komkarta rodzi się w bólach

Gigantyczne kolejki, przeklinający klienci i bałagan - tak wyglądało
wprowadzenie w Poznaniu supernowości: elektronicznych biletów miesięcznych -
komkart.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu 1 stycznia wprowadziło
plastikowy bilet sieciowy z zamontowanym w środku elektronicznym chipem.
- Komkarta to nowość, która ma pasażerom ułatwić życie. Można ją w każdej
chwili doładować w eurokioskach, nie trzeba stać w kolejce do punktów
sprzedaży MPK - wyjaśnia Zbigniew Rusak, specjalista ds. rozwoju MPK. -
Komkarty wytrzymują wiele lat użytkowania, można na nich zapisywać różne
informacje, a w przyszłości będzie ich można używać jak kart bankomatowych -
dodaje.

Walka o bilet

Z biletów okresowych korzysta w Poznaniu ok. 140 tys. osób. Ok. 35 tys.
załatwiało komkartę w ostatnich dniach roku. Przed punktami sprzedaży MPK
ustawiały się gigantyczne kolejki.

- To koszmar. Nie wiem dlaczego MPK nie uruchomiło dodatkowych punktów
sprzedaży - mówi Anna Nowakowska (22 l.), studentka z Poznania. - Stałam w
kolejce ponad 2 godziny.

Według MPK winni są pasażerowie, którzy kupowali bilety w ostatniej chwili.

- Przecież komkarty można było odebrać w listopadzie i przez cały grudzień!
Poza tym wprowadziliśmy też bilety 30-dniowe. Można kupić sieciówkę 2
stycznia i będzie ona ważna przez 30 dni - tłumaczy Rusak.

Trzeba czekać

Pasażerowie są innego zdania. Uważają, że obok plastikowych powinny być
dostępne także papierowe sieciówki.

- Plastikowa karta kosztuje 16 złotych, a za papierową sieciówkę nie trzeba
było dopłacać - skarżą się pasażerowie. - Poza tym na wystawienie sieciówki
imiennej ze zdjęciem trzeba czekać - narzekają.

W MPK zapewniają, że to wszystko dla dobra pasażerów. - Dzięki temu ktoś,
kto zgubi plastikową sieciówkę dostanie duplikat - mówi Rusak.

Poznań | Szymon Mazur


  PODPIS ELEKTRONICZNY WG. MSWiA

A po cichu ci powiem, ze najtansze urzadzenie do kopiowania kart SIM po
kosztach powinno wychodzi okolo 14-18 zlotych. Ci co za 200 sprzedaja to
niezle na tym wychodza. Nie moja branza.



Pewnie tak, ale dla mnie, jako uzytkownika GSM to mala pociecha.
Kiedys zgubilem telefon GSM w autobusie.
Potem zadzwonilem na niego i kierowca mi oddal.

Niech chce nawet myslec co by bylo w przypadku znalezienia takiego
telefonu przez osobe klonujaca karty SIM.

| D
Moze jeszcze dodam tyle, ze ma to tyle wspolnego z tematem (kart) jak
regeneracja kart telefonicznych lub kopiowanie kart pocztowych



Wydaje mi sie ze ma to duzo wspolnego z tematem kart, tylko nie chce mi
sie szukac znow kolejnej firmy, ktora oferuje Loggery z mozliwoscia
kopiowania i klonowania kart do podpisu cyfrowego.

Chcialbym aby w Polsce wydawane byly jednak certyfikaty bezpieczenstwa,
powstal serwer urzedu certyfikacji, czy np. w Ministerstwie
Sprawiedliwosci, czy policji,
aby tak jak w Stanach zamieszczane byly dla obywateli opisy zagrozen,
naruszen bezspieczenstwa sieciowego, komputerowego, bankowego.

Naprawde naleze do niewielu klientow hobbystow, ktory pozwala sobie na
strate czasu, aby sprawdzic, na ile karty sa bezpieczne.

Wiekszosc ludzi dziala machinalnie i wylacza w tym temacie myslenie.
Dostalem tokena, karte, wydala instytucja, bank, to znaczy ze jest to
bezpieczne.

Umieszczenie informacji o stanie bezpieczenstwa sieciowego,
komputerowego, podpisu cyfrowego, narzedzi i stanu wiedzy i techniki na
serwerze ministerstwa sprawiedliwosci wydaje sie sensowne, gdyz podobne
informacje o prowadzonych sprawach sa umieszczane na serwerze Department
of Justice.

Preciez to takie naturalne, ze klient kupuje produkt kryptograficzny
a informacji i referencji szuka z zewnetrznego, niezaleznego zrodla.

Naprawde to nie jest tak, ze kupujac telefon GSM operator mnie
informowal, ze stan techniki pozwala przecietnemu studentowi
czy komukolwiek sklonowac moja karte SIM.

Dawalem telefon do testowania na chwile, dawalem do serwisu nawet i na
godzine.
Naprawde nie widzialem , ze w tym czasie karta mogla zostac sklonowana
i uzyta w moim imieniu.

Jak zatem wyglada bezpieczenstwo uslug bankowych obslugiwanych przez WAP
i telefon komorkowy GSM, gdy sama karta SIM nie stanowi juz gwarancji
identyfikacji uzytkownika ?

Dariusz
.

Vizvary




  Debet w koncie /skomplikowana sprawa
to ile miales tego limitu ze nie przekroczyles?

nie wiem jak w innych bankach ale w bzwbk co roku podpisuje sie aneks do
umowy o limicie kredytowym - zwanym tudziez debetem i jesli nie
podpiszesz aneksu to ci automatycznie zlikwiduja, a jak podpiszesz to
pobiora oplate.

mialem podobna sytuacje z pkobp. kiedys jak bylem studentem i staralem
sie o kredyt studencki to zlaozylem konto w tym banku. pech ze nie w
oddziale w mojej miejscowosci tylko tam gdzie studiowalem.
studia sie skonczyly poszedlem rozwiazac konto.
papierki to potwierdzajace zgubilem. bylem tam razem z kolega - moim
swiadkiem - on tez rozwiazywal.
po jakims czasie przyszlo do mnie poczta powiadomineie bym splacil debet
na koncie w wysokosci 51 gr. znaczek na kopercie 1.50. wyslalem przez
poczte polska - oplata 1.5 wtedy i myslalem ze spokoj zalatwiione.
i tutaj mala dygresja - zadziwiaja mnie rozne instytucje domagajace sie
zwrotu smiesznych sum pieniedzy - gdzie koszty korespondencji
przewyzszaja wartosc dlugu. nawet jak splace to sa dwa razy tyle stratni
  co bylem im winien. np. ostatnio scignela mnie era o 16 groszy.
zalozylem sobie nowe konto w mojej rodzinnej miejscowosci.
po 2 latach przychodzi do mnie listem zwyklym wznowiona karta
bankomatowa z bkobp. wyobrazcie sobie moje zdziwienie. moja aktualna
karta byla jeszcze rok wazna a tu przychodzi nowa.
ide do mojego oddzialu i mowie ze chyba cos im sie pomylilo bo moja
karta jest jeszcze aktywna.
pan wpisal do komputera i zonk okazalo sie ze moje konto z okresu
studiow jest aktywne i ma debecik za 1.5 roku prowadzenia konta i odsetki.
i na nic zdaly sie tlumaczenia, ciaganie kolegi do oddzialu gdzie
zakladalem. trzeba bylo zaplacic. dziwne ze monitow nie przysylali.
od tego momentu trzymam sie od tego banku daleko.
od razu rozwiazalem to konto ponownie oraz drugie o potwierdzenia
trzymam  w foliowej koszulce - a noz kiedys znow mi wznowia karte:)

[d2].


  BSK- karta maestro przedpłacona

| kolejna zaleta: przy utracie VE do roru, odpowiada się za cały limit
| zadłużenia, a w maestro prepaid tylko za saldo.

Czy to _na_pewno_ prawda?

Zawsze intrygowały mnie VE i Maestro reklamowane jako "bezpieczne" karty
debetowe, gdy pojawiały się na pbb informacje o nie blokowaniu przez POS-y
(np w mBanku) wypłaconych kwot na rachunku.

W ten sposób nawet stosunkowo niewielkie saldo nie chroni w wypadku kradzieży
karty - bo złodziej wypatrując takiego miejsca może przy saldzie np 300 zł
szybko zrobić wypłaty na powiedzmy 3000 a to już niemiła strata.

Czy _rzeczywiście_ maestro przedpłacona to odpowiedzialność - jak rozum
i nazwa karty (analogia do prepaidu w komórkach) by kazały - do wysokości
salda?
A zastrzeganie to ratowanie nawet (i tylko) tego, co jest w saldzie?

No bo wtedy to nareszcie byłaby to rozsądna i bezpieczna karta, przy której
_naprawdę_ a nie w bankowych legendach ryzykuje się tylko tyle ile chce
(saldo karty) i nawet te 5 złotych w obcym bankomacie jest do przyjęcia...

Czy ktoś może _wiążąco_ odpowiedzieć na te pytania - np zna regulamin,
bo przez telefon do banku nic mi się nie udało dowiedzieć.



Mam tą kartę, i dają do niej "ogólne warunki ..."
Temat odpowiedzialności za saldo debetowe jest sprytnie ominięty, ale nie do
końca.
Bank zobowiązuje się ponieść odpowiedzialność po zastrzeżeniu karty. Kto
odpowiada za transakcje z podpisem, nie dokonane przez właściciela, nie mogłem
wyczytać.
IMO bank zabezpiecza się nie tylko przed próbą wyłudzenia, ale też przed
dziurami we własnym systemie (możliwość przekroczenia salda).

A o próbę wyłudzenia nie trudno. Wszakże na karcie nie ma nazwiska, więc
wylegitymowanie użytkownika nic nie daje. Wystarczy dać komuś kartę z własnym
podpisem, niech próbuje dokonać transakcji w sklepie. Jeżeli się do niego
doczepią, zawsze może twierdzić, że to jego podis, i dostał ją do użytkowania
przez właściciela, bo przecież wolno.
Gdy taka transakcja przejdzie właściciel karty zgłasza jej zagubienie i
kwestionuje dokonaną transakcję (bo przecież podpis na rachunku jest nie jego).
Kto w takim razie zapłaci za transakcję? właściciel/ sprzedawca/ bank ?

-hyphen-


  Bezpieczenstwo korzystania z kart - przydlugie

| To chyba oczywiste, że praktycznie każdym produktem bankowym
| można wykonywać lewe operacje - nieważne czy jest to karta,
| czek czy choćby zwykłe polecenie przelewu złożone przez klienta.

No i odpowiadac ma za to odbiorca produktu, a nie jego dostarczyciel? To
tak jakbys twierdzil, ze za wade kupionych butow odpowiada kupujacy!



Nie pisałem tego w sensie odpowiedzialności - pytanie bowiem dotyczyło
dlaczego właśnie kartami można zrobić lewe transakcje (w sensie,
że banki na to "pozwalają" i "wiedzą" o tym) - i moja odpowiedz jest
taka, że WSZSYSTKIM można zrobić lewe transakcje, karty nie są tutaj
jakoś zdecydowanie mniej czy bardziej bezpieczne i wolne od przekrętów
niż inne produkty bankowe.

To znaczy, ze bank przed "godzina zero" za nic nie odpowiada?!
Przypuscmy, ze karty nie zgubilem, wszystko jest normalnie, nagle
pojawia sie nieznana mi transakcja na koncie. I co - bank za nia nie
odpowiada, wiec ja musze zaplacic mimo tego, ze bank nie jest mi w
stanie udowodnic, ze to ja dokonalem transakcji (karte mam, bo nie
zgubilem - podpis mozna sprawdzic)?



Źle mnie zrozumiałeś - ZAWSZE posiadacz karty ma prawo do złożenia
reklamacji dowolnej transakcji - wówczas bank ją rozpatruje i albo
uznaje albo odrzuca. Natomiast za pewne transakcje (wykonane
po tej "godzinie zero") bank odpowiada już automatycznie bez
konieczności interwencji ze strony klienta - i właśnie w przypadku
Banku Pekao SA ten okres kiedy bank automatycznie bierze
odpowiedzialność wydłużył się do godziny przed "godziną zero".

Hmmm... Niech ktos powie - jesli regulamin jest niezgodny z prawem, to
co sie liczy? W koncu jakies prawo jest (kawalek nawet w jakims poscie z
tego watku), i wcale nie jest takie niejednoznaczne.



Owszem - prawo w postaci regulaminu kart jest, ale nie ma pewnych
generalnych reguł, do którrych przeststrzegania jest zobowiązany
każdy bank. Zatem każdy bank tworzy własne regulaminy i pisze
w nich co chce i jak chce - dotyczy to szczególnie odpowiedzialności
za transakcje po zgłoszeniu zastrzeżenia kart.

Sebastian Malarz


  Stosunek bankow do klienta - artykul we WPROST

1. nic ci do tego ile mam pieniedzy.
2. ile bym nie mial bank ma psi obowiazek mnie obsluzyc.
3. jak klienci nie przynosza bankowi zyskow to bank nie jest
   bankiem wiec niech zrezygnuje z licencji, chetni tylko czekaja.



Licencje bankowe to nie koncesje na fale radiowe, można ich przyznać
dowolnie dużo i jak ktoś chce założyć nowy bank, nie musi czekać na
zniknięcie dotychczasowego.

A bank bynajmniej nie ma 'psiego obowiązku' Cię obsługiwać. Są banki
(np. duże BRE) które po prostu nie założą Ci konta jeśli nie
dysponujesz obrotami na setki tysiące albo i lepiej. Są banki, które
niby otworzą konto każdemu ale dla drobnych ciułaczy oferują mordercze
prowizje. Są z kolei banki gdzie gros rzeczy jest za darmo ale za to
obsługa na dość niskim poziomie. Jest to normalne, każdy ma prawo
profilować klientów. Podobnie masz sklepy z ciuchami od Armaniego z
cenami w tysiącach złotych za byle koszulkę, sklepy z używaną odzieżą
kupowaną za parę złotych na kilogramy oraz szeroką gamę pomiędzy.

| rażenia" artykułów - owszem jest spora, ale "kompetencja" autorów
| dotychczasowych czytanych przeze mnie artykułów nie napawa
| optymizmem - mam nadzieję (pewnie niesłusznie), że tym razem
| będzie inaczej. Bo pisanie, że pani "Magda W." została według niej
| źle potraktowana w oddziale banku X w Pcimiu Dolnym i dlatego bank
| X jest beee, to profesjonalne nie jest.

dla mnie jest, jeden incydent wystarczy mi zeby okreslic bank bo -
wypisz to sobie nad biurkiem:

KLIENT MA ZAWSZE RACJE, ZAWSZE.



Nie. Zwłaszcza w banku nie. Są na przykład klienci, którzy uważają, że
bankomatu powinien im wypłacić pieniądze choć nie pamiętają
pinu. Faktycznie, jest to niedogodność: chcę kasę, zapomniałem, co ja
zrobię. Ale gdyby tu ustąpić, ten sam klient może łatwo pożegnać się z
swoimi oszczędnościami gdy zgubi kartę. Są klienci, którzy uważają że
powinni dostać kredyt choć nie mają żadnych dochodów. Faktycznie,
przykrość, nie dostać kredytu gdy chce się kupić coś fajnego. Ale
jeśli tu bank ustąpi, to tak naprawdę ukradnie trochę pieniędzy tym
którzy założyli w nim lokaty. Itd, itp.

Rynek bankowy mamy dość przyzwoicie zróżnicowany, naprawdę można sobie
wybrać najbardziej odpowiednią ofertę. Owszem, są różne rzeczy do
tępienia ale na pewno prędzej tępiłbym bank który twierdzi że ma
wszystko za darmo a po cichu kasuje 'z zaskoczenia' niż bank który

rachunku 15 i nie próbuje się z tym kryć.


  Niech zyje glupota w WBK!

| by zlozyc reklamacje o niezgodnosc podpisow musisz przedstawic karte w
| banku (tak zaklada Visa i Europay), wiec jak ja utracisz to bye -
| zegnajcie pieniazki

To po kiego licha sie podpisuje kwitek przy zakupie i sklepowa
porownuje to z podpiesm na karcie, niech ktos mi wytlumaczy
przyklad kiedy to sie przyda.



wtedy gdyby na przyklad ktos probowal wyprodukowac kwitek z pos (lub zwykly
z hebla) i sprobowac obciazyc konto, szczegolnie w przypadku hebla takie
naduzycia sa bardziej prawdopodobne; lub tez na przyklad podczas platnosci
karta, gdzies na zapleczu (np. restauracja) dwa razy przeciagnal karte a
tobie do podpisu dal tylko jeden kwitek - zreszta wlasnie restauracje, puby,
hotele itp sa wymienione w jednym z artykulow Rz jako miejsca gdzie
najlatwiej pasc ofiara przestepstwa, po pierwsze dlatego, ze najczesciej
pracownik zabiera od ciebie karte i przygotowuje rachunek do podpisania na
zapleczu, po drugie, ze zwykle bywaja tam ludzie, ktorzy uzywaja czesto kart
i maja mnostwo transakcji, wiec istnieje duze prawdopodobienstwo, ze jakis
czlek biznesu nie doliczy sie ze jedna transakcja jest nie jego (kiedys
nawet czytalem o jakies grupie, ktora zgromadzila niezly zbior numerow
zlotych kart i obciazala od czasu do czasu te karty mala kwota, liczac ze
owi posiadacze nie zwroca uwagi na dziwne transakcje (hmmm, czy ja to
wykonalem, nie pamietam ale tyle robie transakcji wiec moze i tak, zreszta
ta kwota jest smiesznie mala, szkoda czasu by sprawdzac to w banku))

zreszta moze bankowcy majacy doswiadczenie co do oszustw kartami podadza
wiecej przykladow

normalnie jak zgubisz karte, nici z reklamacji ze wzgledu na niezgodnosc
podpisow - no chyba ze bank ma specjalne ubezpieczenie, jak Citi czy
ostatnio PKO BP, ale wtedy przy odbieraniu karty skladasz podpis, ktory
bardzo dokladnie jest porownywany z podpisem zlozonym na wniosku o wydanie
karty - jest nawet specjalne pole na takim wniosku, na wzor podpisu, ktory
znajdze sie rowniez na karcie, tak jest w PKO BP; w Citi podpis zlozony na
wniosku jest przenoszony jako element graficzny na karte

inne banki najczesciej nie przykladaja do tego wielkiego znaczenia, patrz
wczesniejsze posty, kiedy nawet pracownik banku nie kazal podpisywac kart
przy odbiorze

jestem tylko ciekawy co by bylo gdybym na karcie umiescil sobie calkowicie
inny podpis niz na dokumentach bankowych, czy ktos wie czy moge?


  tabela opłat i prowizji - powiadomienie o nowej



 mam pewne watpliwosci czy mozna tu

zastosowac art 385[1] zwlaszcza w swietle art 385[3].



385[3] to wyliczenie przykładowe.

Wiesz... mam pomysl... niedawno Wojtek P proponowal petycje wsprawie
PINow... moze zamiast tego wyprobujemy Twoja interpretacje i sprobujemy
zaskarzyc ktorys z regulaminow bankowych ;) albo wystapimy do UOKiK?
Ciewaw
jestem jakie by przyjeli stanowisko...



Tylko że każdy kij ma dwa końce.

Jeden wcześniej opisałem.

Jest jeszcze drugi.
Chodzi o wypadek, w którym za zaginięcie kart odpowiada klient. Co wtedy?
Na dzień dzisiejszy to bank będzie odpowiadał za transakcje po zgłoszeniu
utraty karty. Zawsze. I nic nie będzie miał do klienta.
A jeżeli sąd antymonopolowy uzna abuzywność tych klauzul, to przestaną one
obowiązywać. Więc będą ogólne reguły ustawowe. Oznacza to, że bank będzie
miał pełny regres do klienta. Czyli jeżeli klient odpowiada za zagubienie,
wówczas bank będzie mógł od niego żądać pokrycia wszystkich strat. Czyli
transakcji dokonanych przed zgłoszeniem utraty, jak i za straty doznane
przez bank po zgłoszeniu utraty.
Mało tego. To klient będzie musiał udowadniać, że nie ponosi winy za
szkodę wyrządzoną bankowi przy przechowywaniu kart. A jak to zrobić?

Jak widzisz, problem nie tkwi tak na prawdę w usunięciu postanowienia o
odpowiedzialności za transakcje po zgłoszeniu utraty karty, tylko w tym, co
będzie, jeżeli tych postanowień nie będzie.
I właśnie to trzeba jakoś rozwiązać: jak zmusić banki żeby postanowienie
takie zmieniły?

Pozdrowienia
AR


  BP vs SA
Panowie!
Czytam Wasze przekonywania się i jestem zdumiony!

1.Jeśli, uważasz, że czeki PKO BP są bezpieczne:
Daj mi  2 nie podpisane egzemplarze Twojego czeku PKO BP (np mogłeś je
zgubić lub Ci ukradli), a bez problemu opróżnię każdą sumę Twojego konta i
zrobię Ci debet na co najmniej 1000 PLN na mój dowód, na moje nazwisko w
moim banku w moim mieście i zajmie mi to mniej niż pół godziny. I co z tego,
że po kilku miesiącach włóczenia się po sądach będziesz mnie znał. Forsa
przepadła.
Czemu ? Bo podpisów się nie sprawdza nigdzie poza miejscem założenia
rachunku!!!
Ponadto podpis w dowodzie nie musi być identyczny jak ten na założeniu
rachunku.

2. Jeśli uważasz, że karty bankomatowe są bezpieczne
To mi je przyślij
Też opróżnię Ci konto, choć zajmie mi to znacznie więcej czasu.
Czemu? Bo PIN jest 4 cyfrowy, a karta jest zatrzymywana przez Bankomat
dopiero po 3 błędnym podaniu PIN-u. W jednym włóżeniu sprawdzisz 2 numery.
Po 5000 włożeń najpóźniej masz prawidłowy PIN, a to trwa najwyżej
kilkanaście godzin.
Karta jest o tyle lepsza od czeku, że ma limit wypłat oraz że w ciągu kilku
minut od zgłoszenia zagubienia można ją zablokować, ale zanim zauważysz jej
brak ??? Czy przy zgłoszeniu będziesz umiał podać jej numer ? (nie numer
konta) - jak nie to blokowanie będzie jeszce poźniej.

Parę razy zdarzyło mi się pomagać starszym ode mnie kobietom skorzystać z
bankomatu, bo nie umiały go obsługiwać. Gdybym był bandziorem to bez
problemu bym im zabrał kartę znając jej PIN.

Pilnujcie więc swoich czeków i kart bankowych

Pozdrawiam Wszystkich
Tadek


  BP vs SA
Witam

Panowie!
Czytam Wasze przekonywania się i jestem zdumiony!

1.Jeśli, uważasz, że czeki PKO BP są bezpieczne:
Daj mi  2 nie podpisane egzemplarze Twojego czeku PKO BP (np mogłeś je
zgubić lub Ci ukradli), a bez problemu opróżnię każdą sumę Twojego konta i
zrobię Ci debet na co najmniej 1000 PLN na mój dowód, na moje nazwisko w
moim banku w moim mieście i zajmie mi to mniej niż pół godziny. I co z
tego,
że po kilku miesiącach włóczenia się po sądach będziesz mnie znał. Forsa
przepadła.
Czemu ? Bo podpisów się nie sprawdza nigdzie poza miejscem założenia
rachunku!!!



BZDURA!!!
Sorry - ale przypomina to troche narzekanie na MS...
Jesli bank bedzie sprawdzal autentycznosc czeku - bedziecie narzekali na
czas obslugi..., jeslli nie bedzie sprawdzal - zarzucicie, ze bank nie dba o
Wasze pieniadze (dot. wszystkich bankow)

Dot. PKO BP:
1. wyplacisz - owszem, ale do 2.000,- i to pod warunkiem, ze pracownik
Twojego "banku" jest kompletnym debilem - zakładam, ze realizujesz operacje
w jednym oddziale, w ktorym wydział kasowy jest typowy...
I pod warunkiem - ze Twoim bankiem jest PKO BP...

2.
Kazdy czek powyzej kwoty 1.000 jest sprawdzany - tzn. potwierdzany faxem
wzor podpisu WLASCICIELA czeku a nie osoby na ktora czek jest
wystawiony...Moze nie do konca skuteczne... ale uwierz mi... paru osobom
uratowalo kase... i jednoczesnie dalo prace sierzantom z pobliskich
Komisariatow... :)

3.
Kwota wyplat na czeki PKO BP w innych bankach (z ktorymi ma podpisana umowe)
jest nizsza niz 1.000 - wiec moje straty beda mniejsze niz 2.000...

Ponadto podpis w dowodzie nie musi być identyczny jak ten na założeniu
rachunku.

Karta jest o tyle lepsza od czeku, że ma limit wypłat oraz że w ciągu kilku
minut od zgłoszenia zagubienia można ją zablokować, ale zanim zauważysz jej
brak ???



Pod warunkiem, ze bankomat dziala on-line... i ktos Cie nie przyparl do
muru, abys mu laskawie sam udostepnil PIN... (jesli chcialbys wyprobowac ten
system zapraszam w moje strony... :))

Pilnujcie więc swoich czeków i kart bankowych

Pozdrawiam Wszystkich
Tadek



Oj tak... pilnujcie... i nie badzcie naiwni, i unikajcie transakcji VISA w
malych punktach... i w ogole badzcie zdrowi :))

Pozdrawiam
Konrad K.


  Spostrzeżenia przeciętnego użytkownika
Rynek oferuje duuuuuuuzo lepsze karty:
1. Diners Club - max odpowiedzialnosc jesli zgloszenie bylo wiecej niz  48
godzin od kradziezy/zgubienia 50USD, jezleli zmiescimy sie w ciagu 48 godzin
odpowiedzilnosc za wszystkie (wsteczne i przyszle)transakcje przejmuje
organizacja,
2. Wszystkie karty Kredyt Bank - max odpowiedzilnosc wstecz - 200PLN
3. Deutsche Bank 24 - takie samo ubezpieczenie jak KB

Wszystkie sa duuuuzo lepsze niz Citi.
A propos Golda Citi - to jest w ogole jakies nieporozumienie...

Jacek






| 8) Karty Citibaku uważam za: a) bardzo bezpieczne
|    (wskanowane zdjęcie + podpis) b) bardzo wygodne
|    (spłata kredytu w dowolnym okresie, nawet po paru
|    latach) c) ładne i z pewnością ładniejsze od
|    (niewiedzieć czemu słynnych) delfinków mBank'u :)

Bezpieczeńswo kart Citibanku nie polega na tym ,że ich wygląd jest
uzupełniony zdjęciem i podpisem. W gruncie rzeczy nikt na to nie patrzy.

Karty te są najbezpieczniejsze na rynku polskim, bo bank przejmuje
odpowiedzialność za transakcje dokonane skreadzioną kartą od razu, oraz na
kilka dni przed kradzieżą (dokładnie nie pamiętam) przyjmuje reklamacje
transakcji dokonanych ukradzioną kratą. Odczułem to doskonale dwa lata
temu,
gdy skradziono mi portfel ze wszystkimi kartami. Miałem wtedy Partnera
Pekaosa, Mastercarda PBK, Maestro PBK, i właśnie citigold. Od tej pory w
moim portfelu jest tylko citigold i karta bankomatowa. Boleśnie odczułem
przyjemność posiadanai pozostałych kart.

Kuba




  O kur.... :/
Nie dziś, Aili. Dopadła mnie angina, zgubiłem dokumenty i karty bankomatowe, przez co wyjazd na Wyspę odwlecze się o jakiś miesiąc... W ogóle świat sypie mi się na dekiel... Kiedy indziej z toba się pokłócę...

  Ile kasy na wooda
ja w tym roku jade pierwszy raz.. i sie zastanawiam ile i na co.. mysle ze 500 zl wystarczy na 5 dni..??


Na nocleg w motelu tak - tylko wczesnie miejsce trzeba zarezerwowac Prponuje wziąść część na karcie bankomatowej - szkoda wszystko na raz zgubic..

  Poradźcie!!!
Moja propozycja co zabrac:
Dokument tożsamości, dobrze wziąć taki uprawniający do zniżek przejazdami kolejowymi;
Karta bankomatowa - jest bankomat - mozna sobie np dziurke zrobic w karcie zawiesic na szyi nie zgubisz
Śpiwór (zimne noce);
Bluza sweter ew. polar (jw.);
Ciepłe skarpetki (jw.);
Namiot + folia malarska - uodpornisz kazdy namiot na deszczowego wooda;
Karimata- albo taka lekka mala aluminiowa;
Sandały, klapki – dobre pod prysznic i na pole (uwaga na szkło) - no wada ze sie nei nadaje pod scene;
Glany – dobre na koncerty;
Wszelki środki higieny: Szampon – np. w saszetkach przyda sie szczegolnie np po blotku, mydło – np. w płynie, szczoteczkę i pastę do zębów (obowiazkowo!!) papirus toaletus dużos
Maska przeciwpyłowa lub chusta (na koncerty) -ot cos takiego:
http://www.filter.zgierz.pl/serwis/_pli ... FFP2_D.jpg
Metalowy kubek, łyżka, nożyk;
Kapelusz (choćby słomkowy), czapka (cos na słońce w południe);
Kremy lub emulsje do opalania;
Okulary przeciwsłoneczne;
Latarka;
Plastry i tabletki chociażby na ból głowy (pkt medyczne w zasadzie nei sa od wydawania plasterkow - pamietajcie);
Telefon raczej zabrać razem z ładowarką (naladujsz na gastro za symboliczna zlotowe);
Proszek do prania dla biorących mała ilość ubrań i jadacych na wiee dluzej niz sam wekend - ale czyscioszkow

Odnosnie kontroli biletow - w mojej oceniu z roku na rok jest coraz ostrzej - coraz wiecej kontroli i coraz surowiej traktuja jazde bez biletu - ostatnio to spisywali jak lecialo wszystkich a kto nie mial paierow to odstawiali na najblizszej stacji do wyjasnienia palkom - ustalenie personaliow (az sie zdziwilem)

A tak woogle to podstawa : zabrac ze soba pozytywne nastawienie - otwartosc na ludkow, duzo usmiechu i bedzie dobrze

Najlepiej zrob sobie wszczesniej liste co zabrac pozniej zastanow sie co sie wydaje zbedne - pozbadz sie nie potrzebnych rzeczy i zapakujesz sie w malutki plecaczek

  Zrobić przelew na poczcie (na prywatne konto w banku)?
Co do mBanku - wyciągnięcie jest darmowe, płaci się za zmianę waluty. Można mieć konto w innej walucie i wtedy bez problemu. Ok - wszystko nie może być za darmo, takiego banku nie widziałem.

***

Może ja po prostu mam inne potrzeby, ale dla mnie w banku wazne są zupełnie inne sprawy.

1. Logowanie za pomocą tokena wydaje mi się uciążliwe. Jestem dość mobilny i chcę mieć dostęp do konta z różnych miejsc, a wożenie ze sobą tokena jest uciążliwe - kolejna rzecz którą można zgubić.

Hasło do banku mam w swojej głowie i nikt mi go nie ukradnie. Przy podawaniu wyrywkowo kilku liter hasła (np w ING) szansa że ktoś mi je jakoś "podpatrzy" jest znikoma. Zresztą znakomita większość włamań na konta (nie tylko bankowe) to... wina człowieka i np podanie konta komuś, zapisanie go gdzieś itp.

2. Prowizje i opłaty może nie są bez znaczenia, ale wyłączając opłaty za karty kredytowe (szczególnie gold itp) - to są zazwyczaj grosze, także w skali miesiąca. Chyba jestem na takim poziomie finansowym (a może świadomości) który pozwala mi o tym nie myśleć.

Nie chwalę się, bo z drugiej strony nie jestem chyba na takim poziomie finansowym, który każe mi znowu myśleć jakoś intensywnie o oprocentowaniu, bo to też małe różnice A pieniądze staram się inwestować gdzie indziej (fundusze itp).

3. To co jest rzeczywiście ważne to WYGODA korzystania z konta bieżącego.
I tak to czego mi brakuje w porównaniu do banków polskich (chyba juz pisałem) to chociażby hasła smsowe, czy jednorazowe (żeby ich użyć i tak przedtem muszę się zalogować do banku, więc nie ma sprawy), potwierdzenie wykonanych operacji SMSem (z potwierdzeniem salda po operackji) - BAARDZO przydatne dla tych, którzy nie mają kalkulatora w głowie , czy możliwość tworzenia subkonta w jakimś tam celu na jakiś okres czasu - samemu, przez net. No i w przypadku rozmowy telefonicznej z bankiem niestety nie mogę w żaden sposób logować się, tylko dostaję pytania o druga literę nazwiska panieńskiego prababki A tak na serio pytania o wysokość ostatniej transakcji, której oczywiście zupełnie nie pamiętam - zazwyczaj udaje mi się przez nie przebrnąć, choć nie bez problemu :]

To co rzeczywiście mogę powiedzieć in plus na temat obsługi bankowej tu (dla mnie) to:

- wszechobecne samoobsługowe czytniki kart - szybko, sprawnie, bezpiecznie (choć np w małych COOPach nie czytają VISA, co jest bardzo dziwne, myślałem że to światowy standard)
- funkcja CASH na karcie (choć w PL już jest to wprowadzane)
- SZYBKIE wysyłki z banku (nowa karta po 2 dniach)

  projekt kasandra

btw. w tamtym tygodniu przezylam traume w zwiazku ze .....strata torebki (ID, dwie bankowe karty, prawko, MOT, log book, insurance cert., i inne wartosciowe rzeczy np: sat nav ) tragedia normalnie



zgubilas czy zostala wyrwana przez jackyla?

  MEGAGALERIA
Jeżeli ktokolwiek słyszał o projekcie informatycznym który idzie zgodnie z planem niech podniesie ręke..... Dziękuje nie widzę
czy minęło piętnaście dni ?? Nie ?? (o kurka minęło.... no dobra ) To nawet opóźnienia nie mamy. (Już mamy )

Co już wiemy:

1.Nazwa będzie naszwolczyn.net

2.jest projekt grafiki już (logo + ogólna szata graficzna + wygląd podstron) z przydzielonym grafikiem

3.jest człowiek który zajmie się forum

4.serwer będzie niedługo (bo sprawy bankowe są troche bardziej zakręcone niż myślałem) i (chyba że Poczta Polska na drodze z Banku do mnie do domu (coś z 500m ale pewnie idzie przez Główną ) zgubi mi kartę )

Do Października (wtedy grafik dopiero będzie miał net) będzie działało jakies rozwiązanie prowizoryczne - premiera stronki w całości i w zaprojektowanej szacie i z wszystkim PLANOWANA jest na połowe października.... Ale sie raczej opóźni

Raczej na pewno pewne rzeczy będziemy wrzucać żeby pokazać postęp prac.

Pozdrawiam
N.

P.S. Na razie w ekipie są Carlos, Długi i Ja. Ktoś chce dołaczyć i ma jakiś pomysł co chce robić - zapraszam jak będzie serwer (czyli jak mi karte listonosz doniesie).

  Karta Cuore Rossonero
Czyli zwykły przelew z rachunku bankowego na nr przydzielony do karty? Czy dobrze rozumiem?

Skoro nie jest to karta kredytowa to jest przydzielony nr pin jak dla karty płatniczo-bankomatowej? i co w przypadku jej zgubienia - kto odpowiada za jej zablokowanie? AIMC?

  Zgubiono portfel
Ja zgubiłem cały portfel z prawem jazdy i kartą bankomatową na nazwisko Sobkiewicz.
Uczciwego znalazce czeka nagroda
Kontakt 787380933

  Wieści ze świata
Poniedziałek, 8 października 2007

565 piwoszy upiło się "w trupa"
PAP 19:35

Miłośnicy piwa i festiwalu Oktoberfest
(fot. AFP)

Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" wylicza rekordy zakończonego w niedzielę festynu Oktoberfest w Monachium. Uczestnicy wypili w ciągu minionych 16 dni rekordową ilość...6,7 milionów litrów piwa. Co najmniej 565 uczestników upiło się "w trupa", a 8 tys. osób wymagało pierwszej pomocy. Zagubiono m.in. dziesiątki dzieci, portfele, sztuczne szczęki i wózek inwalidzki.

Piwosze, których liczba przekroczyła w tym roku 6 milionów, zjedli m.in. 104 pieczone woły. Największe na świecie święto amatorów piwa, nawiązujące do XIX-wiecznej tradycji, odbyło się na monachijskich błoniach Theresienwiese po raz 174.

Pełne ręce roboty miały służby medyczne. Sanitariusze musieli zaopiekować się 565 osobami "pijanymi w trupa". Pierwszej pomocy udzielono blisko 8000 osób. Zdaniem Bawarskiego Czerwonego Krzyża tegoroczny Oktoberfest przebiegł "w miarę spokojnie", jeśli nie liczyć wielu ran ciętych i kłutych. Najpoważniejszy incydent wydarzył się tydzień temu, gdy dwóch Albańczyków pchnęło nożem włoskiego studenta, poważnie go raniąc.

Ulubioną pamiątką uczestników festynu były litrowe kufle, w których tradycyjnie podawano piwo. Aby zapobiec ich wynoszeniu, organizatorzy powołali specjalną grupę interwencyjną. Pracownicy odebrali gościom 200 tys. przemycanych kufli.

Jak twierdzi tygodnik "Der Spiegel", wielu uczestników Oktoberfestu nie poprzestaje na konsumpcji piwa. Jedna trzecia osób, którym udzielono pomocy medycznej, miała we krwi oprócz alkoholu także narkotyki. Ulubioną mieszanką jest haszysz wzmacniany amfetaminą - twierdzą naukowcy.

Nadmiar alkoholu powoduje czasami zaburzenia pamięci. Jak pisze "SZ", goście festynu zgubili 50 dzieci, które zostały jednak - wcześniej czy później - odebrane przez rodziców bądź opiekunów z biura osób i rzeczy znalezionych. Gorzej było ze zgubionymi sztucznymi szczękami, gdyż z czterech znalezionych na błoniach odebrano dotychczas tylko jedną.

Wśród przedmiotów poszukujących właściciela jest też wózek inwalidzki, halka oraz wiele portfeli i kart bankomatowych.